Kanye West: Europejska trasa koncertowa pod znakiem zapytania
O historii upadku Kanye’ego Westa powstanie niejeden dokument. W przeszłości jego twórczość była uważana za przełomową, a on sam nazywany był geniuszem. Być może co za dużo, to niezdrowo i ego muzyka urosło do niebotycznych rozmiarów. Od kilku lat jest o nim głośno głównie za sprawą kolejnych skandali.
Jednak dziwna przyjaźń z Donaldem Trumpem, romans z ruchem MAGA, nieustanne skandale, z antysemickimi i rasistowskimi wypowiedziami w tle, nie wpłynęły negatywnie na pozycję rapera. Artysta ukrywający się obecnie pod pseudonimem Ye, świętuje sukcesy swojego niedawno wydanego albumu "Bully", który osiągnął wyniki znacznie przekraczające oczekiwania.
Niedawno Kanye West ogłosił trasę koncertową promującą album i z sukcesami wyprzedaje stadiony. Nie wszystko idzie po jego myśli. Kilka dni temu głośno było o brytyjskim festiwalu, którego West miał być główną gwiazdą. Po ogłoszeniu tej wiadomości wycofał się główny sponsor imprezy. Wkrótce po tym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Wielkiej Brytani podjęło decyzję o cofnięciu gwiazdorowi zgody na wjazd na teren kraju, a sam festiwal został odwołany.
Zobacz również: Dlaczego świat chce upadku Kanye Westa? Oto jego największe skandale?
Kanye West w Polsce. Ostra reakcja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Po społecznej presji odwołany został również koncert we Francji. Pod znakiem zapytania stoi również jego występ w Polsce. Niedawno potwierdzono, że West wystąpi na Stadionie Śląskim w Chorzowie 19 czerwca bieżącego roku. Przedsprzedaż biletów ma ruszyć 20 kwietnia, a ogólnodostępna sprzedaż wejściówek ma ruszyć zaledwie dzień później.
Występ Ye w Polsce również wywołuje wiele kontrowersji. Zareagowała nawet ministra kultury Marta Cienkowska, która stanowczo sprzeciwia się organizacji koncertu. Na portalu X.com stwierdziła, że decyzja ta jest nie do przyjęcia.
Mówimy o artyście, który publicznie wygłaszał antysemickie treści, relatywizował zbrodnie i zarabiał na sprzedaży koszulek ze swastyką. To nie są 'kontrowersje'. [...] Wolność artystyczna nie oznacza zgody na wszystko. Kultura nie może być przestrzenią dla tych, którzy ją wykorzystują do szerzenia pogardy" - stwierdziła z mocą.
Negatywnie do koncertu Westa odchodzi również Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W przekazanym portalowi Plejada oświadczeniu, stwierdzono, że z niepokojem przyjęto informację o organizacji wydarzenia.
Jednym z najważniejszych zadań Ministerstwa pozostaje dbałość o polską kulturę, szczególnie w kontekście integralności działań i postaw społecznych, zaś szeroko opisywane działania Kanyego Westa, związane z propagowaniem przez niego nazizmu, stoją w jawnej sprzeczności z polską racją stanu
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wyraża jednoznacznie negatywne stanowisko wobec organizacji tego wydarzenia i apeluje, aby nie udostępniać przestrzeni publicznej promotorom zbrodniczej ideologii. Wolność artystyczna nie oznacza wolności od zdrowego rozsądku - przekazał Piotr Jędrzejowski, rzecznik prasowy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Zobacz również: Na gali rozebrała się do rosołu! Kim jest Bianca Censori? Wzbudza ogrom kontrowersji, ale mąż zerka na nią z dumą