Ryszard Rynkowski od 4 miesięcy jest wdowcem. Utrata ukochanej małżonki była dla niego ogromnym ciosem. Magdalena Edyta Rynkowska zmarła 18 września 2025 roku w wieku zaledwie 52 lat. Przyczyną śmierci była niewydolność oddechowo-krążeniowa spowodowana pęknięciem żylaków przełyku. Prokuratura umorzyła śledztwo, które toczyło się po jej nagłym i niespodziewanym zgonie, wykluczając udział osób trzecich. Śmierć żony gwiazdora nastąpiła z przyczyn naturalnych, co potwierdziła sekcja zwłok.
Rynkowskiego śmierć żony bardzo dotknęła. Wydawało się, że artysta nie wróci zbyt szybko do śpiewania. A jednak już wiadomo, że jego pierwszy koncert po wielu dramatach, nie tylko rodzinnych, odbędzie się 31 stycznia. Kolejne też już zaplanowano! Co z biletami?
Zobacz także: Na pogrzebie żony Ryszarda Rynkowskiego nie było trumny. Tylko skromna urna i czarno-białe zdjęcie
Śmierć i pogrzeb ukochanej żony Rynkowskiego
Rynkowski 18 września stracił drugą połówkę, z którą był przez wiele lat i wychowywał nastoletniego syna. 27 września pożegnał Edytę podczas eleganckiej uroczystości pogrzebowej. Najpierw w parafii pw. Jezusa Miłosiernego w Brodnicy odbyła się msza za zmarłą, później urna z prochami Rynkowskiej została złożona na miejscowym cmentarzu parafialnym. Ceremonia była skromna, ale uczestniczyły w niej tłumy.
Pomimo tego grób żony Ryszarda Rynkowskiego nie utonął pod wieńcami. Na pogrzebie niemal nie było kwiatów. To rodzina prosiła, by nie kupować wiązanek, a pieniądze przeznaczyć na fundację.
Zobacz także: Grób żony Ryszarda Rynkowskiego nie utonął pod wieńcami. Na pogrzebie niemal nie było kwiatów. Dlaczego?
Koncerty 4 miesiące po stracie żony. Na pierwszy już niemal nie ma biletów
Rynkowski we wrześniu stracił żonę, a wcześniej miał problemy z prawem. 14 czerwca 2025 r. spowodował wypadek samochodowy i uciekł z miejsca zdarzenia. Drugi kierowca rozpoznał go, a gdy policja pojawiła się w domu muzyka, okazało się, że ten był pod wpływem alkoholu. Sprawa jest w toku, a postępowanie nadal nie weszło w fazę rozprawy. Po tej aferze wszystkie występy gwiazdora zostały odwołane. Miały zostać wznowione jesienią, jednak wówczas wokalista borykał się z osobistą stratą.
Koncert w Warszawie się nie odbędzie, przenieśliśmy wszystko na wiosnę. Wszystkie październikowe koncerty są przeniesione na wiosnę - mówił Bogdan Zep, menadżer artysty.
Tymczasem Rynkowski wraca na scenę już w styczniu. 31 stycznia pojawi się w Centrum Kultury i Sportu w Pruszkowie, a dzień później zaśpiewa w Tomaszowie Mazowieckim. Kolejne koncerty zaplanowano na marzec i kwiecień. Wszystko w ramach trasy "Ryszard Rynkowski - największe przeboje". Bilety na pierwszy show kosztują 149, 159 i 169 zł. Niemal cała sala już się wyprzedała. Na kolejne też zostały ostatnie sztuki.
Zobacz także: Nowe ustalenia w sprawie Rynkowskiego. Sąd podjął decyzję
Zobacz więcej zdjęć. Ryszard Rynkowski pięknie pożegnał żonę. Tak teraz wygląda jej grób