Socha ujawniła gorzką prawdę o aktorkach. "Najlepiej, żeby były rozebrane"

Małgorzata Socha szczerze opowiedziała o tym, jak przez lata zmieniała się pozycja kobiet w polskim kinie i telewizji. W rozmowie z "Super Expressem" aktorka przyznała, że kiedyś sama bywała sprowadzana do roli "ładnego dodatku". Dziś, jak podkreśla, sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a kobiety coraz częściej grają pierwsze skrzypce.

Małgorzata Socha zdradziła, jak traktowano aktorki. "To były inne czasy"

Małgorzata Socha od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. Na swoim koncie ma dziesiątki ról filmowych i serialowych, dlatego doskonale pamięta, jak wyglądał rynek produkcji jeszcze kilkanaście lat temu. W rozmowie z "Super Expressem" nie ukrywała, że aktorki często były wówczas traktowane wyłącznie jako atrakcyjny element obsady. Dziś, jej zdaniem, nastąpiła prawdziwa rewolucja, a kobiety otrzymują znacznie bardziej wymagające i wielowymiarowe role.

Zobacz też: Małgorzata Socha żadnej pracy się nie boi. Przebierała się na ulicy!

Małgorzata Socha uderza w dawne standardy. Tak wyglądało kino

Zapytana przez "Super Express", czy wiek nadal bywa przeszkodą w zawodzie aktorki, Socha przyznała, że dostrzega ogromną zmianę.

Mam poczucie, że i tak bardzo się zmieniło. Dzisiaj to kobiety głównie rozdają karty. Powstaje bardzo dużo seriali i filmów o kobietach i dla kobiet. To kobiety często wybierają, na co pójdzie para do kina i jak spędzi wspólnie czas. To kobiety odpalają swoje ulubione seriale, a partner ogląda je razem z nimi - powiedziała.

Aktorka zwróciła uwagę, że wraz z rozwojem rynku zmieniły się również propozycje zawodowe kierowane do kobiet. Jak podkreśliła, naturalne jest to, że wraz z wiekiem zmienia się ekranowe emploi, jednak jednocześnie znacznie poszerzył się wachlarz możliwości.

Wiadomo, że zmienia się też nasze emploi, więc zmieniają się propozycje. Jest też kwestia tego, jak o siebie dbamy i jak chcemy być postrzegane. Ale myślę, że bardzo dużo zmieniło się na dobre, bo wachlarz możliwości dla aktorek jest dziś znacznie większy niż kiedyś - oceniła.

Zobacz też: Dzieci są dla niej najważniejsze. Małgorzata Socha zrezygnowała dla nich z zawodowych marzeń

Socha przypomniała również, jak wyglądały produkcje sprzed lat. Jej zdaniem dominowali w nich mężczyźni, a kobiece postacie schodziły na dalszy plan.

Kiedyś były głównie filmy gangsterskie czy kryminalne, gdzie królowali mężczyźni, a kobiety były tylko takim ładnym dodatkiem, który gdzieś tam się przewijał. Najlepiej jeszcze, żeby był rozebrany - stwierdziła bez ogródek.

Na pytanie, czy sama miała poczucie, że była obsadzana właśnie w taki sposób, odpowiedziała szczerze.

Myślę, że tak. Jak byłam młodą dziewczyną, to często dostawałam takie propozycje i miałam takie poczucie. Ale cieszę się, że wszystko się zmieniło - wyznała.

Jak podkreśliła, obecnie kobiece bohaterki są znacznie bardziej złożone, a scenariusze pozwalają aktorkom pokazać pełnię swoich możliwości.

Role kobiece są dziś dużo bardziej pogłębione i ciekawsze. Czuć, że bardzo wiele produkcji powstaje przede wszystkim z myślą o kobietach - dodała.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Małgorzata Socha zrzuciła ciuszki i wskoczyła w kuse bikini! Odsłoniła figurę modelki!

Zobacz naszą galerię: Socha ujawniła gorzką prawdę o aktorkach. "Najlepiej, żeby były rozebrane"

Sonda
Małgorzata Socha. Lubisz tę aktorkę?
Małgorzata Socha o szufladkowaniu jej osoby

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki