Dominika Serowska z własnym formatem w TV?
Pojawienie się Dominiki Serowskiej w show-biznesie od początku budziło emocje. Najpierw była znana jako partnerka Marcina Hakiela, ale szybko zaczęła pracować na własne nazwisko. Udział w show TVN miał być jej przepustką do większej kariery, jednak odpadnięcie już na początku programu tylko podgrzało zainteresowanie jej osobą. Sama zainteresowana podchodzi do tego z dystansem. Jak podkreśla, nie traktuje świata mediów jak być albo nie być. Dla niej to raczej przygoda i szansa na rozwój, zarówno zawodowy, jak i finansowy. Jeśli jednak coś pójdzie nie po jej myśli, nie zamierza dramatyzować. Powrót do zwykłego życia nie jest dla niej żadnym problemem.
Serowska w TV jeszcze nieźle namiesza!
Serowska zdradza, że jej sytuacja zaczyna się dynamicznie zmieniać. W jej otoczeniu pojawiła się osoba, która ma konkretny plan na rozwój jej kariery. To może oznaczać, że celebrytka już wkrótce dostanie szansę na poważniejsze projekty w mediach.
Znalazła się osoba, która ma na mnie pewien pomysł i zaprosiła mnie do współpracy przy wspólnych projektach. Wiadomo, że w takim idealnym świecie prowadzenie własnego formatu typu reality-show czy programu randkowego albo modowego, byłoby ekstra. Natomiast na ten moment korzystam z propozycji, które do mnie przychodzą i jestem z nich zadowolona. Zobaczymy też, czy się sprawdzę, bo tego przecież nie wiadomo. Ja mogę sobie zakładać, że bym chciała, a potem tego spróbuję i uznam, że to w ogóle nie jest dla mnie - mówi Pudelkowi.
Największym marzeniem Dominiki jest jednak prowadzenie własnego programu. Najchętniej widziałaby się w roli gospodyni reality show lub formatu randkowego. Jak sama przyznaje, to dla niej idealna przestrzeń do pokazania charakteru i bezpośredniości. Jednocześnie podkreśla, że na razie sprawdza się w różnych propozycjach i nie chce niczego na siłę przyspieszać.
Serowska nie zamierza się zmieniać pod dyktando branży. Otwieranie się przed kamerami nie oznacza dla niej rezygnacji z prywatności, a raczej kontrolowane wejście do świata mediów. Jak tłumaczy, potrafi "wejść na scenę|, pokazać fragment swojego życia, a potem zamknąć drzwi i wrócić do codzienności.
Celebrytka nie ukrywa też, że jej bezpośredni styl bycia wzbudza skrajne reakcje. Jedni ją za to uwielbiają, inni krytykują. Ona jednak widzi w tym swoją największą siłę. Uważa, że szczerość i mówienie wprost to coś, czego dziś w show-biznesie brakuje.
Uważam, że takich ludzi jest bardzo mało w show-biznesie i też dostaję taki feedback od branży i ludzi, którzy śledzą media: że to jest fajne, prawdziwe i tego im brakuje. Że nie chcą już tych słodkich pączusiów ze sztucznym uśmiechem i słodko pierdzących, tylko kogoś prawdziwego. Chcą mieć człowieka - wyznała Serowska.
Zobacz również: Była miss piękności i gwiazdą TVP. Teraz piękna dziennikarka walczy o przetrwanie w dżungli
Zobacz naszą galerię: Serowska we włóczce, Macudzińska-Borowiak w bandażu i Fagata przebrana za węża. Celebrytki na premierze "Królowej przetrwania"