Uznany wokalista ujawnił wstrząsające okoliczności śmierci syna. Tomasz Dawid uciął wszelkie spekulacje. "Strata Piotrusia rozdarła nasze serca na kawałki"

Tomasz "Haja" Dawid, polski wokalista zespołu Oberschlesien ujawnił dramatyczne okoliczności śmierci swojego syna. Nastolatek, Piotr Dawid odszedł niespodziewanie, pozostawiając pogrążoną w rozpaczy rodzinę. Po jego śmierci w sieci zawrzało i pojawiły się dziwne spekulacje na temat przyczyn tragedii. Ojciec Piotra, Tomasz "Haja" Dawid postanowił uciąć te plotki i - pomimo przerażającego bólu - przerwał milczenie.

Śmierć 16-letniego Piotra Dawida, poruszyła fanów zespołu Oberschlesien i lokalne środowisko sportowe. Jego tata Tomasz "Haja" Dawid jest legendarnym, polskim wokalistą zespołu. Dzień, w którym stracił dziecko był najgorszym w jego życiu.

Tomasz "Haja": "Synu, zawsze będziemy cię kochać"

Synu… nasz świat dziś runął. Świat jest niesprawiedliwy. Zapamiętamy cię zawsze szczęśliwego, uśmiechniętego, pełnego dobra człowieka. Zawsze będziemy cię kochać

Nastoletni Piotr był uczniem Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Radzionkowie oraz wychowankiem Akademii Piłkarskiej Ruch Radzionków. Po kilku dniach milczenia jego ojciec, Tomasz „Haja” Dawid, opublikował poruszające oświadczenie, w którym nie tylko podziękował za wsparcie, ale też odniósł się do pojawiających się w sieci spekulacji. Niestety, musiał to zrobić, bo w sieci pojawiło się mnóstwo teorii spiskowych na temat śmierci jego dziecka. Czytaj też: Nie żyje Alicja Wolska. Aktorka znana z "Czterdziestolatka" zmarła po ciężkiej chorobie. Wiadomo, co z pogrzebem!

"Strata Piotrusia rozdarła nasze serca na kawałki"

Tomasz "Haja" Dawid, wokalista Oberschlesien opublikował na swoim profilu na Instagramie czarno-białe rodzinne zdjęcie i zamieścił krótki, niezwykle emocjonalny wpis.

Wybaczcie nam proszę, że nie odbieramy telefonów i nie jesteśmy w stanie odpisywać. Każdy dzień jest dla nas walką o przetrwanie kolejnych godzin. Strata Piotrusia rozdarła nasze serca na kawałki i odebrała nam siły do normalnego funkcjonowania. Nigdy nie sądziliśmy, że przyjdzie nam przeżywać tak niewyobrażalny ból. Nasz Syn jest naszym całym światem, naszym szczęściem, dumą i największą miłością

- napisał "Haja".

"Dziś nie mamy już siły tłumaczyć, prostować ani czytać"

Najbardziej poruszające słowa polskiego wokalisty pojawiły się jednak później. Tomasz Dawid postanowił ujawnić, w jakich okolicznościach zmarł jego syn. Zobacz także: Matka pamiętała o rocznicy śmierci Soni Szklanowskiej. Opublikowała przejmujące słowa. Łzy same płyną do oczu

Prawda jest bardzo prosta i jednocześnie dla nas najtragiczniejsza z możliwychPiotruś położył się wieczorem spać i już się nie obudził. Był pod stałą opieką, jako uczeń szkoły sportowej regularnie przechodził wszystkie wymagane badania i nic nie wskazywało na to, że możemy stracić nasze dziecko. Dziś nie mamy już siły tłumaczyć, prostować ani czytać tego, co pojawia się w internecie. Chcemy jedynie w spokoju przeżyć żałobę po naszym ukochanym Synu i godnie Go pożegnać – napisał muzyk.

Koledzy pożegnali nastoletniego syna polskiego muzyka

Dziecko polskiego wokalisty pożegnali przedstawiciele szkoły i klubu. W opublikowanym wpisie podkreślili, że Piotr był osobą pełną życzliwości i ciepła.

Piotrek pozostanie w naszej pamięci jako osoba zawsze uśmiechnięta, życzliwa i pomocna. Swoją obecnością wnosił do szkolnej społeczności wiele dobra, serdeczności i ciepła. Był kolegą, na którego zawsze można było liczyć i człowiekiem, którego trudno będzie zastąpić – napisano w mediach społecznościowych.

Pogrzeb Piotra Dawida odbędzie się 23 maja w Bazylice pw. NMP i św. Bartłomieja w Piekary Śląskie.

Zobacz także: Wzruszające napisy na wstęgach na pogrzebie Krzysztofa Piesiewicza. "Kochanemu tacie i dziadkowi"

Tak wyglądał pogrzeb Bożeny Dykiel

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki