Szczekanie w Sejmie
Na początku września, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Dominika Chorosińska, która pełniła wcześniej funkcję ministra kultury, zszokowała wiele osób swoim zachowaniem w Sejmie. Podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza, nagle zaczęła szczekać. Co więcej, to nietypowe zdarzenie zostało odnotowane nawet w oficjalnym stenogramie z obrad parlamentarnych. - Sama Chorosińska skomentowała swoje niekonwencjonalne działanie na platformie X. - Jedyny język jaki rozumieją Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz to szczekanie psów z Kłodzka - stwierdziła. Słowa te nie przekonały jednak krytyków posłanki (WIĘCEJ: Znana posłanka PiS szczekała w Sejmie. Wojewódzki nie mógł kąśliwie tego nie skomentować). Co więcej, wśród nich znaleźli się nawet jej partyjni koledzy, jak wiceprezes Tobiasz Bocheński. Skala negatywnych dla niej komentarzy była tak duża, że musiał interweniować jej mąż, aktor Michał Chorosiński (WIĘCEJ: Posłanka PiS szczekała w Sejmie. Teraz głos zabrał jej mąż! Wstrząsające słowa).
Wyniki sondy
Postanowiliśmy zapytać naszych czytelników, co sądzą o takim zachowaniu w parlamencie. Wyniki naszej sondy są jednoznaczne i... miażdżące dla posłanki! Polacy nie mają wątpliwości! W sondzie, w której wzięło udział łącznie 3342 internautów (stan na 17 września), zapytaliśmy wprost: "Czy takie zachowanie przystoi w Sejmie?". Odpowiedzi nie pozostawiają złudzeń, jak społeczeństwo ocenia poziom kultury w polskim parlamencie.
Zobacz: W drodze na dożynki Karol Nawrocki zobaczył ich przy drodze! Poruszające sceny
Nie ma wątpliwości, że zdecydowana większość Polaków nie akceptuje takiego stylu prowadzenia polityki. Aż 2894 osoby (czyli blisko 87% wszystkich głosujących!) uznały, że "tak, nie przystoi, jest to mocno żenujące". Czy są tacy, którym to nie przeszkadza? Są, ale jest to niewielka garstka! Zaledwie 145 osób (niecałe 5%) stwierdziło, że "nie ma z tym żadnego problemu". Nieco więcej, bo 222 osoby (około 7%), uznało, że "nie, ale nie ma co dramatyzować". Najmniejsza grupa, bo tylko 81 osób (około 2%), wyraziła kompletną obojętność, wskazując, że "jest im to zupełnie obojętne".
Wyniki naszej sondy mówią same za siebie. Opinia publiczna, a przynajmniej nasi czytelnicy, wysyła jasny i głośny sygnał: Sejm to nie miejsce na tego typu "występy". Zachowanie posłanki Chorosińskiej spotkało się z ogromną falą krytyki i zażenowania. Czy politycy w końcu wezmą sobie to do serca i podniosą poziom debaty publicznej? Czas pokaże!
Galeria poniżej: Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. Kiedyś była gwiazdą seriali i pokazywała swoje wdzięki na ekranie