Larissa Riquelme, wówczas 25-letnia, zyskała sławę, gorąco dopingując swoją reprezentację podczas mundialu w RPA. Co ciekawe, jej słynne zdjęcia, które obiegły świat, nie powstały na stadionach w Afryce, a w strefie kibica w jej rodzinnym Asuncion, gdzie pracowała dla lokalnych mediów. Mimo to prasa na całym świecie ochrzciła ją "miss mundialu", a jej popularność eksplodowała, przynosząc jej międzynarodowe kontrakty! Obiecała wtedy nawet, że rozbierze się, jeśli Paragwaj dotrze do półfinału. I choć drużyna odpadła w ćwierćfinale z Hiszpanią, modelka i tak spełniła obietnicę dla swoich fanów!
MŚ 2026. Kibice ją pokochali! Przed mundialem zrzuciła ubrania. Ma zdjęcia bardziej gorące niż lawa
Larissa Riquelme po 16 latach znów zachwyca na MŚ
Po 16 latach od tamtych wydarzeń Larissa Riquelme znów jest w centrum uwagi na mundialu 2026. Tym razem jednak nie tylko jako kibicka, ale jako profesjonalna dziennikarka jednej z paragwajskich stacji. Warto podkreślić, że jest to jej pierwszy mundial, na którym jest obecna na stadionach. Zresztą czas zdaje się być dla niej wyjątkowo łaskawy. Wciąż zachwyca urodą i figurą, a jej obecność na stadionach wywołuje ogromne poruszenie!
Przez lata jej nazwisko stało się synonimem mundialowej sławy, torując drogę kolejnym pięknościom, jak choćby Ivana Knoll. Sama Riquelme podkreśla, że tytuł "miss mundialu" zdobyła dzięki pasji, która była widoczna nawet na fotografiach. Tym razem 41-latka wspiera przede wszystkim ukochany Paragwaj, który w ostatniej kolejce grupowej zagra z Australią o awans do kolejnej rundy. Wcześniej Paragwajczycy przegrali z USA (1:4) i pokonali Turcję (1:0).
Więcej zdjęć Larissy Riquelme znajdziesz w naszej galerii.