34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już w niedzielę, 25 stycznia. Jednym z hitów tegorocznej akcji WOŚP została nocowanka Julii Wieniawy. Aktorka, piosenkarka i influencerka wystawiła na aukcję "nocowankę w jednym z malowniczych, chillowych miejsc na mapie Mazowsza" dla zwycięzcy i jego grupy znajomych do 5 osób. W planie jest m.in kolacja, wspólny maraton filmowy, karaoke, a także zdrowe przekąski i poranne aeroby. To prawdziwa gratka dla jej fanów, ale nie tylko! Gwiazdy ze świata internetu szybko wyczuły okazję, a głośno o swoim planie na noc z Wieniawą opowiedział już Amadeusz Ferrari.
Noc z Wieniawą za grube tysiące! Aktorka odsłania kulisy aukcji WOŚP
"Przebiję każdą ofertę". Amadeusz Ferrari wyda fortunę na noc z Wieniawą?!
Jedynym problemem może być... lokalizacja. Wieniawa podkreśliła w aukcji WOŚP, że zabierze zwycięzcę na nocowankę na Mazowszu, z kolei "Ferrari" od pewnego czasu przebywa w Tajlandii i właśnie tam chciałby zrealizować nagrodę.
- Julcia, Julcia, zapowiada się piękna i długa noc. Uważam, że jesteś warta dużo, dużo więcej. Dlatego przebiję każdą ofertę. Oczywiście wykupię ci też lot private jetem prosto tutaj do mnie do Tajlandii. Daj mi tylko i wyłącznie znać, czy jeśli wykupię wspólne nocowanie, a przebiję każdego, to nie ulega żadnej wątpliwości, to czy przylecisz private jetem do mnie do Tajlandii. Zamierzam z tego nagrać odcinek - zapowiedział Amadeusz Ferrari w mediach społecznościowych.
Popularny freak-fighter zaznaczył też, że Wieniawa nie ma powodu do obaw.
- Obiecuję oczywiście, że nie będę... że rączki będę trzymał przy sobie. Chyba, że sama będziesz chciała, to też, to się zastanowię. No ja też nie jestem taki łatwy, na jakiego wyglądam, ale cieszę się bardzo, że spędzimy razem wspólnie noc prawdopodobnie - dodał.
Jak na razie aukcja nocowanki z Wieniawą przekroczyła 80 tysięcy złotych. Licytacja zakończy się jednak dopiero 13 lutego i z pewnością przebije 100 tys. zł. Czy to "Ferrari" okaże się ostatecznie zwycięzcą? Wiele zależy od samej Wieniawy...