Piękna Maja Chwalińska i jej twarz z bliska. Te zdjęcia pokazują prawdę bez grama ściemy

2026-06-20 5:11

Maja Chwalińska na przełomie maja i czerwca nagle stała się jedną z najpopularniejszych osób w polskim sporcie. Tenisistka dotarła do finału Roland Garros, stając się największą sensacją turnieju. Maja Chwalińska imponuje także swoją urodą i naturalnością, W naszej galerii pokazujemy, jak z bliska wygląda twarz pięknej tenisistki. Zdjęcia pokazują prawdę bez grama ściemy.

Maja Chwalińska robi wrażenie urodą

Maja Chwalińska po ogromnym sukcesie w turnieju Roland Garros szykuje się do walki w kolejnym turnieju wielkoszlemowym. Tym razem Polka rywalizować będzie na trawiastych kortach w Londynie w ramach Wimbledonu. Oczywiście kibiców najbardziej interesuje forma sportowa tenisistki, ale fani Mai Chwalińskiej zwracają także na inne aspekty życia finalistki French Open. Ludzi interesuje na przykład to, czy nasza zawodniczka ma chłopaka, jakie ma hobby, czy kim są jej rodzice. Wielkie wrażenie na kibicach robi też uroda filigranowej tenisistki. W telewizji trudno zobaczyć, jak wygląda z bliska twarz Mai Chwalińskiej. My zebraliśmy zdjęcia, na których idealnie wszystko widać, bez żadnej ściemy. W galerii prezentujemy sportsmenkę zarówno w wersji umalowanej, jak i bez makijażu (i na nowych fotkach, i na archiwalnych). W obu wygląda znakomicie.

Wiadomo, kim jest partner Mai Chwalińskiej. To zagraniczniak. O wielkim uczuciu nie ma mowy

Galeria: Maja Chwalińska i twarz z bliska

Maja Chwalińska z dziką karą na Wimbledon

Finalistka Roland Garros w tej chwili najpewniej skupia się nie na dbaniu o urodę, tylko na przygotowaniach do Wimbledonu. Początkowo wydawało się, że Maja Chwalińska będzie musiała najpierw przejść przez kwalifikacje do tego wielkoszlemowego turnieju. Na szczęście jednak organizatorzy nie przeszli obojętnie wobec kapitalnej gry Polki podczas French Open i przyznali jej dziką kartę, która zwalnia ją z udziału w eliminacjach. Inna sprawa, że dla Mai kwalifikacje są niestraszne. Przypomnijmy, że zanim znalazła się w głównym turnieju Roland Garros, w kwalifikacjach z kwitkiem odprawiła trzy rywalki... A potem sześć kolejnych. Zatrzymana została dopiero w finale przez Mirrę Andrejewą. 

Niespodzianka po powrocie do Polski. Maja Chwalińska nie mogła powstrzymać łez!

MAJA CHWALIŃSKA Z DZIKĄ KARTĄ NA WIMBLEDON!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki