Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe w Olsztynie w dniu 12 sierpnia 2025 r. skierowała do olsztyńskiego sądu okręgowego akt oskarżenia przeciwko Michałowi B. oskarżonemu o zabójstwo swojego ojca.
Do tragedii doszło 11 kwietnia 2025 r. w Malinowie. Według ustaleń prokuratora, Michał B. od pewnego czasu mieszkał razem z ojcem. Oskarżony nadużywał alkoholu, po spożyciu którego wszczynał kłótnie z ojcem. Krytycznego dnia Michał B. również pił alkohol. Wieczorem wrócił do domu i zadał kilkanaście ciosów w głowę oraz dusił i uderzał jego głową w twardą powierzchnię. Jerzy B. zmarł na miejscu.
Proces Michała B. rozpoczął się 23 grudnia 2025 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie. Oskarżony w pierwszym dniu procesu nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił złożenia wyjaśnień.
W tej sytuacji sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez Michała B. jeszcze w trakcie postępowania przygotowawczego. Oskarżony podał w nich m.in., że ma prześwity, że po powrocie do domu pokłócił się z ojcem, poszarpał się z nim. Wyjaśniał też, że ojciec pierwszy uderzył go pięścią w twarz i wówczas on uderzył ojca trzy razy w twarz.
- poinformował sędzia Adam Barczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.
Wyrok zapadł w czwartek (22 stycznia). Sąd uznał Michała B. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i skazał go za to na karę 12 lat pozbawienia wolności.
Sąd Okręgowy w Olsztynie nie miał wątpliwości, że Michał B. dopuścił się zabójstwa swojego ojca. Oskarżony miał odgrażać się, że pozbawi swojego ojca życia za złe traktowanie w dzieciństwie i spełnił groźbę.
Sąd zwrócił też uwagę, że Jerzy B. feralnego dnia w żaden sposób nie sprowokował syna do tak agresywnego zachowania. Jerzy B. nawet nie bronił się przed brutalnym atakiem syna.
- Sąd ocenił, że wymierzona kara oskarżonemu jest adekwatna do stopnia winy oskarżonego i okoliczności popełnionego przez niego czynu. Jako okoliczność łagodzącą wyrok sąd uznał to, że pokrzywdzony w przeszłości nadużywał alkoholu i znęcał się nad członkami swojej rodziny, w tym nad oskarżonym - wyjaśnił Adam Barczak. Wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny.
CZYTAJ TEŻ: Nowe informacje o tragedii w Ornecie. 45-latek zginął po wybuchu. Ważny komunikat z prokuratury
Źródło: Sąd Okręgowy w Olsztynie