Rodzinny horror. Michał B. zabił ojca! W tle alkohol, znęcanie i rany z przeszłości

2026-01-23 16:31

Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał na 12 lat pozbawienia wolności Michała B. oskarżonego o zabójstwo swojego ojca Jerzego B. Do tragedii doszło w kwietniu 2025 r. w miejscowości Malinowo.

Super Express Google News

Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe w Olsztynie w dniu 12 sierpnia 2025 r.  skierowała do olsztyńskiego sądu okręgowego akt oskarżenia przeciwko Michałowi B. oskarżonemu o zabójstwo swojego ojca.

Do tragedii doszło 11 kwietnia 2025 r. w Malinowie. Według ustaleń prokuratora, Michał B. od pewnego czasu mieszkał razem z ojcem. Oskarżony nadużywał alkoholu, po spożyciu którego wszczynał kłótnie z ojcem. Krytycznego dnia Michał B. również pił alkohol. Wieczorem wrócił do domu i zadał kilkanaście ciosów w głowę oraz dusił i uderzał jego głową w twardą powierzchnię. Jerzy B. zmarł na miejscu.

Proces Michała B. rozpoczął się 23 grudnia 2025 r. przed Sądem Okręgowym w Olsztynie. Oskarżony w pierwszym dniu procesu nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił złożenia wyjaśnień.

W tej sytuacji sąd odczytał wyjaśnienia złożone przez Michała B. jeszcze w trakcie postępowania przygotowawczego. Oskarżony podał w nich m.in., że ma prześwity, że po powrocie do domu pokłócił się z ojcem, poszarpał się z nim. Wyjaśniał też, że ojciec pierwszy uderzył go pięścią w twarz i wówczas on uderzył ojca trzy razy w twarz.

- poinformował sędzia Adam Barczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Wyrok zapadł w czwartek (22 stycznia). Sąd uznał Michała B. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i skazał go za to na karę 12 lat pozbawienia wolności.

Sąd Okręgowy w Olsztynie nie miał wątpliwości, że Michał B. dopuścił się zabójstwa swojego ojca. Oskarżony miał odgrażać się, że pozbawi swojego ojca życia za złe traktowanie w dzieciństwie i spełnił groźbę.

Sąd zwrócił też uwagę, że Jerzy B. feralnego dnia w żaden sposób nie sprowokował syna do tak agresywnego zachowania. Jerzy B. nawet nie bronił się przed brutalnym atakiem syna.

- Sąd ocenił, że wymierzona kara oskarżonemu jest adekwatna do stopnia winy oskarżonego i okoliczności popełnionego przez niego czynu. Jako okoliczność łagodzącą wyrok sąd uznał to, że pokrzywdzony w przeszłości nadużywał alkoholu i znęcał się nad członkami swojej rodziny, w tym nad oskarżonym - wyjaśnił Adam Barczak. Wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny.

CZYTAJ TEŻ: Nowe informacje o tragedii w Ornecie. 45-latek zginął po wybuchu. Ważny komunikat z prokuratury

Źródło: Sąd Okręgowy w Olsztynie

Sonda
Czy dożywocie to odpowiednia kara za zabójstwo?
WOJNA BĘDZIE. OBY ZIMNA, NIE GORĄCA - MÓWI PROF. PIOTR GROCHMALSKI

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki