- Popularne tuje często brązowieją i marnieją; sierpień to kluczowy moment na ich wzmocnienie i przygotowanie na zimę.
- Zamiast azotu postaw na potas i fosfor, a domowa odżywka z drożdży piekarskich oraz ostatnie, umiarkowane cięcie są niezbędne.
- Sprawdź, jak wykonać te dwa strategiczne zabiegi, by Twoje tuje przetrwały mrozy i zachowały zdrowy, zielony wygląd przez cały rok!
Czym nawozić tuje w sierpniu?
Są praktycznie w każdym ogrodzie, na działce, czy w przestrzeni parkowej. Tuje, bo o nich mowa, to najpopularniejsze iglaki w naszym kraju. Najczęściej sadzi się je w bliskiej odległości od ogrodzenia, w formie żywopłotu. Tuje stosunkowo szybko rosną i się zagęszczają, dzięki czemu świetnie sprawdzają się jako naturalny parawan oddzielający nas od sąsiadów. W Polsce najczęściej sadzi się żywotniki zachodnie, w tym odmianę Szmaragd oraz Brabant. Są one odporne na mróz i dobrze znoszą polskie zimy. Tuje nie wymagają czasochłonnej pielęgnacji. Najlepiej rosną w żyznej, przepuszczalnej i lekko kwaśnej glebie. Żywotniki mają płytki system korzeniowy i potrzebują regularnego podlewania. Jak w przypadku wielu innych roślin należy uważać, aby ich nie przelać. Jeżeli wokół korzenie zbierają się kałuże wody to znak, że podlewanie jest zbyt intensywne.
Mimo swoich małych wymagań pielęgnacyjnych tuje mogą marnieć. Najczęściej objawia się to brązowiejącymi pędami i wynika z błędów pielęgnacyjnych. Tuje są podatne na choroby grzybowe takie jak fytoftoroza, zamieranie pędów oraz fuzarioza. Brązowienie pędów wczesną wiosną często jest objawem suszy fizjologicznej.
Sierpniowe nawożenie tui skupia się na wzmocnieniu oraz regeneracji pędów i korzeni. W tym okresie ogranicza się stosowanie nawozów bogatych w azot, na rzecz tych z potasem oraz fosforem. Oba te składniki wpływają bezpośrednio na wygląd pędów, grubość korzeni, a także wzmacniają układ odpornościowy roślin. W efekcie lepiej znoszą one susze oraz załamania pogody. Jednym z najlepszych sposobów na nawożenie tui są drożdże piekarskie. Do 10 litrów wody (najlepiej deszczówki) dodaj 100 gramów świeży drożdży. Zakryj gazą i odstaw w ciepłe i ciemnie miejsce na kilka godzin. Tak przygotowaną odżywką podlewaj tuje przy korzeniach raz na tydzień. Drożdże świetnie wzmacniają pędy, a także chronią przed chorobami. Stymulują silny rozrost systemu korzeniowego oraz ułatwiają pobieranie przez nie wody. Odżywką z drożdży piekarskich możesz podlewać tuje przez cały sierpień i wrzesień, aż do późnej jesieni.
Zrób to z tujami w sierpniu. Ostatni dzwonek na ważny zabieg pielęgnacyjny
Decyzja o ostatnim przycinaniu tui w sierpniu nie jest przypadkowa i ma swoje podłoże w fizjologii roślin. Przycięcie tui w późniejszym terminie, na przykład we wrześniu czy październiku, mogłoby pobudzić roślinę do wypuszczenia nowych pędów. Te młode przyrosty nie zdążyłyby zdrewnieć i odpowiednio przygotować się na nadejście mrozów, co skutkowałoby ich przemarzaniem i osłabieniem całej rośliny przed zimą. Sierpień to optymalny czas, by tuje miały jeszcze szansę zagoić rany po cięciu i wzmocnić swoje tkanki przed nadejściem chłodniejszych dni.
Przy sierpniowym cięciu tui kluczowe jest zachowanie umiaru i unikanie zbyt drastycznych zabiegów. W tym okresie skupiamy się raczej na korekcie kształtu i usuwaniu drobnych, wystających pędów, a nie na intensywnym skracaniu. Zbyt głębokie cięcie może nie tylko osłabić roślinę przed zimą, ale również pozostawić nieestetyczne, łyse miejsca, które będą się długo regenerować. Zawsze upewnij się, że używasz ostrych i czystych narzędzi, aby zapewnić gładkie cięcie i zminimalizować ryzyko infekcji.