Anita ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" miała dość. "Pewien etap się zakończył". Co dalej?

2026-01-24 12:02

Anita Szydłowska i jej mąż Adrian, których widzowie poznali 8 lat temu w "Ślubie od pierwszego wejrzenia", od sześciu miesięcy zmagają się z prawdziwym dramatem. 39-latek choruje na nowotwór mózgu, a terapia jest szalenie kosztowna. Za nim operacje, chemioterapia i nie tylko. Anita i Adrian wprost mówią o glejaku i diagnozie, która odmieniła ich życie. Teraz bohaterka show wspomniała o powrocie do normalności. Co to znaczy w obliczu choroby?

Super Express Google News

Anita Szydłowska (a właściwie Szydłowska-Szymaniak, bo po ślubie kościelnym uczestniczka show TVN-u zmieniła nazwisko) dzielnie wspiera męża w chorobie. Gdy pół roku temu Adrian nagle trafił do szpitala, była przy nim. Pozostawała przy ukochanym na każdym etapie leczenia, jednocześnie zajmując się dziećmi i... planując ślub kościelny. Zakochani, którzy są rodzicami Jerzyka i Bianki, niedługo po diagnozie postanowili przyspieszyć odwlekaną wcześniej ceremonię.

Pomiędzy jedną a drugą terapią i wizytami w szpitalu udało im się zorganizować i ślub, i wystawne wesele. Wszystko przy ogromnej pomocy firm, które postanowiły wesprzeć młodą parę. Teraz Anita podsumowała ostatnie trudne miesiące i wyznała, że jej rodzina wreszcie wraca do normalności.

Zobacz także: Anita chciała odwołać drugi ślub z Adrianem. Mało brakowało, by nie przysięgli sobie miłości przed Bogiem

Adrian wciąż się leczy, koszty są ogromne. Ale wracają do normalności

Adrian wciąż nie jest zdrowy, właśnie rozpoczął nowe leczenie. Terapia generuje olbrzymie koszty - 240 tys. na start i 120 tys. zł w każdym kolejnym miesiącu. I tak przez dwa lata! Na szczęście Szymaniakowi udało się zebrać sporą kwotę, którą teraz może przeznaczyć na terapię. Na koncie jego zbiórki znajduje się kwota 2 347 489 zł. Cel to zebranie 3 milionów.

TTFields (Tumor Treating Fields) - metoda wykorzystująca zmienne pola elektromagnetyczne, koszt ok. 120 000 zł miesięcznie (wymaga wpłaty za 2 miesiące z góry, łączny koszt terapii może sięgnąć 3 mln zł) - czytamy w opisie zbiórki.

Zobacz także: Każdy miesiąc kosztuje fortunę. Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" walczy o życie

Adrian już korzysta z tej metody, pokazał nawet rachunki opiewające na setki tysięcy złotych. Choć przed nim jeszcze długa droga, Anita ogłosiła powrót do normalności.

W końcu normalność. Kamień spadł z serca w ostatnich dniach. Pewien etap się zakończył. Nie będzie tak jak wcześniej, ale wróci rutyna, skończą się tak częste wyjazdy - napisała w sieci.

Zobacz także: Kolejny dramat Anity i Adriana ze ŚOPW. Sprzęt ratujący życie zniknął bez śladu. Kosztował 250 tys. zł

Dzieci pary wiele zniosły

W tym wszystkim cały czas dbaliśmy o jak najlepsze samopoczucie dzieci. Dla nich to też był intensywny czas, zmiana miejsca zamieszkania, przedszkola na dwa miesiące. Byli bardzo dzielni. Nikt nie przygotuje się w rodzicielstwie na takie chwile, takie rozmowy. Myślę, że zdaliśmy ten test - dodała Anita na swoim instagramowym profilu.

Małżonkowie są rodzicami dwójki pociech. Jerzy przyszedł na świat w czerwcu 2019 r., a Bianka niemal dokładnie rok później - w lipcu 2020 r.

Zobacz także: Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zdradził koszty leczenia. Zwykłego człowieka nie stać nawet na 1 miesiąc terapii!

Zobacz więcej zdjęć. Ewa Kasprzyk pokazała fotkę ze ślubu. Co za kreacja! Od panny młodej nie da się oderwać wzroku

Zabłysnął jako ekspert w Ślubie od pierwszego wejrzenia. Dziś nie mogliśmy go poznać!
QUIZ. Jesteś fanem "Ślubu od pierwszego wejrzenia"? Sprawdź, jak dobrze znasz show i jego uczestników
Pytanie 1 z 9
W którym roku ruszyła pierwsza polska edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki