Bart Pniewski szczerze o udziale córki w "Królowej Przetrwania". Sam chce trafić do stacji TVN

Bart Pniewski w rozmowie z "Super Expressem" wrócił do głośnego udziału swojej córki Nicol Pniewskiej w programie "Królowa Przetrwania". Influencer zdradził, jak z perspektywy czasu ocenia tę decyzję i czy uważa, że udział w kontrowersyjnym formacie był dobrym krokiem dla młodej twórczyni. Przy okazji przyznał, że sam chętnie sprawdziłby się w takim wyzwaniu!

Bart Pniewski został oszukany! Stracił miliony

Bart Pniewski chce nowej przygody w TVN? Zazdrościł córce udziału w show!

Bart Pniewski od kilku lat wzbudza zainteresowanie internautów. Znany z zamiłowania do mody, luksusowego życia i aktywności w mediach społecznościowych, często dzieli się również kulisami swojego życia prywatnego. Tym razem w rozmowie z "Super Expressem" opowiedział o doświadczeniu, które przeżyła jego córka Nicol.

Udział Nicol Pniewskiej w programie "Królowa Przetrwania" wywołał sporo emocji jeszcze przed premierą. Format, w którym uczestniczki muszą zmierzyć się z trudnymi warunkami, rywalizacją i własnymi słabościami, wzbudzał wiele komentarzy wśród widzów. Po zakończeniu programu pojawiały się pytania, czy była to dobra decyzja dla młodej influencerki. Bart Pniewski nie ma jednak wątpliwości, że jego córka wyniosła z tego doświadczenia bardzo dużo.

Zobacz też: Bart Pniewski został oszukany i stracił dom wart miliony! "Nie mam ani pieniędzy, ani domu"

Bart Pniewski szczerze o udziale córki w "Królowej Przetrwania". Sam chce trafić do stacji TVN

W rozmowie z "Super Expressem" Barta zapytaliśmy o to czy po czasie uważa, że udział Nicol w "Królowej Przetrwania" był właściwym krokiem. Jego odpowiedź była zdecydowana. Jak podkreślił, tego typu format to nie tylko telewizyjna przygoda, ale przede wszystkim doświadczenie, którego nie da się zdobyć w codziennym życiu. Według niego udział w programie pozwolił Nicol sprawdzić się w zupełnie nowych warunkach i przeżyć coś wyjątkowego.

Bart zdradził również, że jego córka bardzo dobrze wspomina czas spędzony na planie. Mimo że program wymagał od uczestniczek wyjścia poza strefę komfortu, Nicol miała pozytywne odczucia po zakończeniu nagrań. Influencer zaznaczył też, że sam bez wahania podjąłby takie wyzwanie. Jak przyznał, gdyby pojawiła się kolejna edycja programu, chętnie spakowałby walizki i ruszył na plan.

Zobacz też: Ojciec Nicol Pniewskiej przerywa milczenie! Zdradza nam kulisy ich relacji przed kolejnym odcinkiem "Królowej przetrwania"

Świetny, ja sam bym poszedł do takiego programu. To jest doświadczenie na całe życie i przeżycie na całe życie. To jest świetny program, nawet dzisiaj jak rozmawiamy czasami z Nicol, to ona to wspomina naprawdę świetnie. Osobiście szczerze - tak wiesz, pozytywnie, bo żeby widzowie źle tego nie odebrali, naprawdę zazdroszczę tego wyjazdu. Jakby był "Król przetrwania" - jadę pierwszy - przyznał szczerze Pniewski.

Bart został zapytany, czy po emisji programu TVN kontaktował się z nim lub z Nicol w sprawie kolejnych projektów. Okazuje się, że zainteresowanie pojawiło się przede wszystkim wokół jego córki. Sam Bart na razie nie otrzymał żadnej konkretnej propozycji, ale nie ukrywa, że jest otwarty na nowe możliwości.

Do Nicoli się ktoś odzywał, do mnie niestety TVN się jeszcze nie odzywał, ale może się to zmieni - mówi nam Bart.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Bart Pniewski z córką i ukochaną na celebryckiej imprezie. Światowo?

Zobacz naszą galerię: Bart Pniewski z córką i ukochaną na celebryckiej imprezie. Światowo?

Sonda
Oglądasz program "Królowa przetrwania"?
Bart Pniewski został oszukany! Stracił miliony

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki