Spis treści
W jakim mieście wystąpią uczestnicy następnej edycji Eurowizji? Na ten moment pewne jest tylko to, że impreza zawita do Bułgarii, która w maju odniosła swoje pierwsze w historii zwycięstwo. Kraj, który wciąż celebruje sukces piosenki „Bangaranga”, oficjalnie zainaugurował procedurę wyboru miasta-gospodarza. Czy wygra najbardziej oczywista kandydatura, czy może jednak czeka nas niespodzianka w organizacji Konkursu Piosenki Eurowizji 2027?
Bułgaria wygrała Eurowizję 2026. Teraz stoi przed wyzwaniem
Podczas finału w Wiedniu bułgarska wokalistka Dara Jotowa, wykonując utwór „Bangaranga”, zdeklasowała konkurencję i wygrała 70. Konkurs Piosenki Eurowizji. To jubileuszowe zwycięstwo uczyniło z niej narodową bohaterkę, a fani tłumnie wyszli na ulice, by świętować sukces. Artystka, znana wcześniej chociażby jako trenerka w tamtejszej edycji programu „The Voice”, znalazła się nawet w prestiżowym zestawieniu amerykańskiego „Billboardu”.
Obok radości pojawiają się jednak głosy zaniepokojenia dotyczące kwestii finansowych. Państwowa stacja BNT spodziewa się wsparcia ze strony gabinetu premiera Rumena Radewa. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Bułgaria na początku roku przyjęła walutę euro, a w kwietniu odbyły się tam ósme wybory parlamentarne na przestrzeni pięciu lat. Ta polityczna niestabilność rodzi pewne obawy o organizację przedsięwzięcia.
Za rok w Bułgarii. Kto zostanie gospodarzem? Decyzja jeszcze latem
Mimo że do wydarzenia pozostało jeszcze jedenaście miesięcy, przygotowania już idą pełną parą. 8 czerwca rozpoczęto oficjalną procedurę wyłaniania miasta-gospodarza z czterech zgłoszonych propozycji. Przedstawiciele telewizji BNT przeprowadzili już rozmowy z włodarzami tych miast i zapowiedzieli, że ostateczny werdykt zostanie ogłoszony nie później niż w ostatnim tygodniu lipca.
Eurowizja 2027: wymagania wobec organizatora. Sofia czy ktoś inny?
Gdzie zawita Eurowizja 2027? Zdecydowanym faworytem jest Sofia – stolica kraju, którą od początku zdawał się preferować sam bułgarski nadawca publiczny. W przypadku wyboru tej opcji, widowisko zagościłoby w Pałacu Kultury i Sportu. Jest to obiekt wybudowany w latach 60., zmodernizowany w 2015 roku, który gościł już Eurowizję Junior. Do rywalizacji stanęły także trzy inne miasta: kurort nad Morzem Czarnym, Burgas, dysponujący halą oddaną do użytku w 2023 roku, oraz Płowdiw i Warna, których szanse oceniane są znacznie niżej.
Najbardziej realny scenariusz to wybór Sofii lub jako czarnego konia - Burgas. Ostateczną decyzję podejmą telewizja BNT oraz Europejska Unia Nadawców (EBU), biorąc pod uwagę rygorystyczne wymagania. Organizator musi zapewnić m.in.:
- dogodne połączenia lotnicze i rozbudowaną infrastrukturę hotelową;
- zadaszoną halę na minimum 10 tysięcy miejsc, do dyspozycji przez osiem tygodni;
- odpowiednie zaplecze techniczne, solidny dach i system bezpieczeństwa;
- teren na centrum prasowe, Ceremonię Otwarcia, a także Eurovision Village i inne wydarzenia towarzyszące.
Do tej pory chęć startu w Eurowizji 2027 zgłosiło ośmiu nadawców publicznych, w tym Macedonia Północna, która wraca do konkursu po przerwie. W edycji z 2026 roku wystąpiło 35 państw – to najsłabszy wynik od ponad 20 lat, co było skutkiem bojkotu wywołanego udziałem Izraela w konkursie.