Zaatakowali Danutę Stenkę po apelu o pomoc. Ada Fijał nie mogła milczeć
Choroba bliskiej osoby to ogromne obciążenie dla całej rodziny. W takich chwilach wsparcie innych może mieć nieocenioną wartość. Niedawno Danuta Stenka poinformowała o problemach zdrowotnych swojego męża i zwróciła się do ludzi z prośbą o pomoc w zebraniu pieniędzy na leczenie. Apel spotkał się z dużym odzewem. Wiele osób postanowiło wesprzeć rodzinę aktorki, jednak nie wszyscy zareagowali ze zrozumieniem. W sieci pojawiły się głosy podważające sens organizowania zbiórki. Niektórzy komentujący sugerowali, że osoba znana i zarabiająca w show-biznesie powinna poradzić sobie z kosztami samodzielnie.
Takie reakcje nie umknęły uwadze Ady Fijał. Aktorka została zapytana o krytyczne komentarze dotyczące Danuty Stenki. Nie zamierzała udawać, że temat jest jej obojętny. Przyznała, że sama zdecydowała się wpłacić pieniądze na zbiórkę i cieszy się, że udało się zgromadzić potrzebną kwotę.
Sama wpłaciłam pieniądze i bardzo się cieszę, że udało się zebrać potrzebną kwotę – wyznała nam Ada Fijał.
Nie zostawiła Danuty Stenki samej! Ada Fijał wyznała, co zrobiła
Aktorka zwróciła uwagę przede wszystkim na to, że osoby postronne nie powinny pochopnie oceniać decyzji podejmowanych przez rodziny mierzące się z chorobą. Jej zdaniem nikt, kto nie znalazł się w podobnym położeniu, nie powinien łatwo wydawać osądów. W obliczu problemów zdrowotnych najważniejsze powinno być przecież to, aby chory otrzymał szansę na leczenie.
Naprawdę nie powinniśmy oceniać sytuacji, w których sami się nie znaleźliśmy. Cieszmy się z tego, że ktoś może dostać szansę na zdrowie. Cała ta dyskusja jest niepotrzebna - podkreśliła.
Pomoc dla męża Stenki wywołała burzę. Ada Fijał nie zostawiła tego bez komentarza
Fijał odniosła się również do argumentów osób, które krytykują publiczne zbiórki, ale same nie zamierzają ich wspierać. Jej zdaniem sprawa jest wyjątkowo prosta. Nikt nie ma obowiązku wpłacania pieniędzy, jednak brak chęci pomocy nie powinien oznaczać przyzwolenia na obrażanie czy ocenianie innych.
Jeśli ktoś nie ma ochoty wpłacać, to po prostu niech tego nie robi. To jest dla mnie proste – powiedziała aktorka.