Ale sceny pod szpitalem! Hakiel i córka Cichopek z różowymi balonami dla noworodka
Marcin Hakiel od lat wzbudza zainteresowanie nie tylko swoimi tanecznymi dokonaniami, ale również życiem prywatnym. Jego związek z Katarzyną Cichopek przez długi czas znajdował się w centrum zainteresowania mediów. Para doczekała się dwójki dzieci, jednak ich małżeństwo ostatecznie się rozpadło. Po rozstaniu oboje zaczęli układać sobie życie na nowo. Tancerz związał się z Dominiką Serowską, z którą stworzył kolejną rodzinę. Teraz ich szczęście znów się powiększyło. Hakiel po raz czwarty został ojcem!
Narodziny dziecka to zawsze niezwykły moment, który na długo pozostaje w pamięci rodziców. Dla Marcina Hakiela to kolejny ważny rozdział w życiu. Tancerz doczekał się czwartego potomka, a jednocześnie drugiego dziecka ze swoją obecną partnerką, Dominiką Serowską. Tym razem rodzina powitała na świecie córeczkę.
Czwarta pociecha Marcina Hakiela! Paparazzi przyłapali go pod szpitalem. Ale widok!
Paparazzi przyłapali Marcina Hakiela, gdy wybrał się do szpitala w towarzystwie córki Heleny. Nie sposób było nie zwrócić uwagi na to, co oboje nieśli ze sobą. Tancerz i jego pociecha mieli w rękach różowe balony napełnione helem, które z pewnością miały umilić pierwsze chwile z nowo narodzoną dziewczynką. Widok ojca idącego z córką na spotkanie z maleńką siostrzyczką był rozczulający. Wszystko wskazuje na to, że Hakiel zadbał o to, by powitanie nowego członka rodziny miało naprawdę wyjątkową oprawę.
To wyjątkowy obrazek, który pokazuje, jak ważne są dla Hakiela rodzinne więzi. Przyjście na świat kolejnego dziecka oznacza bowiem nie tylko wielką radość dla Marcina i Dominiki, ale również nową sytuację dla starszego rodzeństwa. Córka tancerza mogła poznać swoją maleńką siostrzyczkę już podczas jej pierwszych chwil na świecie.
Warto przypomnieć, że Marcin ma już dwoje dzieci z Katarzyną Cichopek. Po rozstaniu z aktorką jego życie uczuciowe nabrało nowego kierunku. U boku Dominiki Serowskiej odnalazł szczęście, a ich rodzina ponownie się powiększyła. Kolejne narodziny sprawiają, że tancerz ma jeszcze więcej powodów do radości.