Doda nie wytrzymała! Uderza w bierność Polaków i mówi wprost, co myśli

2026-04-23 9:00

Mocne słowa jednej z największych gwiazd polskiej sceny! Doda nie gryzła się w język i w rozmowie z "Super Expressem" jasno powiedziała, co myśli o zaangażowaniu Polaków w pomoc charytatywną. Jej wypowiedź może wywołać prawdziwą burzę!

Gwiazda mówi DOŚĆ! Doda ostro o pomocy i zaangażowaniu

Doda od lat angażuje się w różnego rodzaju akcje pomocowe - szczególnie te związane ze zwierzętami. Regularnie wspiera schroniska i nagłaśnia dramatyczne sytuacje, które często umykają uwadze opinii publicznej. Tym razem jednak postanowiła powiedzieć wprost, co jej zdaniem nie działa w podejściu Polaków do pomagania. I nie były to łagodne słowa!

Zobacz też: Doda ujawnia bolesną historię z domu. To, co zrobiła jej matka po zdradzie, aż trudno pojąć

Doda uderza w Polaków. Mocne słowa artystki wywołają burzę

W rozmowie z "Super Expressem" artystka odniosła się do swojego udziału w spontanicznej akcji charytatywnej organizowanej z Łatwogangiem. Jak przyznała, decyzja o dołączeniu zapadła niemal w ostatniej chwili, mimo napiętego grafiku. Dla niej takie działania są naturalne - nie potrzebuje długich namów, by włączyć się w pomoc.

Z Łatwogangiem. Wiesz co? Nie wiem, ja idę tam na żywioł, na spontan, bo tak naprawdę Łatwogang napisał do mnie 2 dni temu i to jest szok, że mam jakiekolwiek 2 godziny, bo teraz jest bardzo gęsto i mamy dużo aktywności, ale udało mi się tak poprzestawiać, żeby znaleźć ten chwilę - mówi nam Doda.

Prawdziwe emocje pojawiły się, jednak gdy rozmowa zeszła na temat odpowiedzialności społecznej. Doda nie ukrywała rozczarowania postawą wielu osób. Jej zdaniem problemem jest przerzucanie ciężaru działania na celebrytów, podczas gdy reszta ogranicza się do symbolicznych gestów.

Zobacz też: Doda królową polskiego internetu! Zmiażdżyła konkurencję. Kto by się spodziewał aż takiej przewagi?

Artystka zwróciła uwagę, że jednorazowe wsparcie finansowe, choć ważne, nie powinno być jedyną formą zaangażowania. Podkreśliła, że prawdziwa zmiana wymaga systematyczności, świadomości i realnego działania. W jej ocenie każdy powinien czuć się współodpowiedzialny - niezależnie od tego, czy jest osobą publiczną, czy nie.

Wszędzie, a wyobrażasz sobie, co się dzieje w ubojni? Wyobrażasz sobie, co się dzieje w przemyśle futerkowym? Wyobrażasz, co się dzieje w każdej pseudohodowli, gdzie wyrzucane są zwierzęta? Takich miejsc jest tysiące i nie mogą ludzie, czy inni obywatele cedować odpowiedzialności na gwiazdy, a sami nic nie robić, tylko przesłać sobie, nie wiem, raz na miesiąc bliczka. Nie, współodpowiedzialność jest każdego z nas - mówi "Super Expressowi" Doda.

W trakcie rozmowy poruszono także temat cierpienia zwierząt - od wyścigów konnych, przez przemysł futrzarski, aż po pseudohodowle. Doda nie miała złudzeń: skala problemu jest ogromna i dotyczy wielu obszarów, o których często się nie mówi. Tym bardziej nie można udawać, że sprawa nas nie dotyczy. Choć sama ma ogromne zasięgi i wpływ na opinię publiczną, stanowczo podkreśliła, że to nie zwalnia innych z działania. Według niej każdy głos ma znaczenie, a zmiana zaczyna się od codziennych decyzji.

Ale to, że ja mam większy głos nie zwalnia za współodpowiedzialności z takich samych działań i z takiego samego zaangażowania (...) Proszę, śledzić mojego Instagrama, zachęcam, to będziecie wiedzieć na bieżąco. Ja nie jestem osobą, która się chwali, tylko działa - mówi nam na zakończenie Doda.

Rozmawiała Julita Buczek

Zobacz też: Doda zmieniła bikini na zupełnie inne wdzianko. Takiej jej nie znacie!

Zobacz naszą galerię: Doda nie wytrzymała! Uderza w bierność Polaków i mówi wprost, co myśli

Sonda
Czy pomagasz charytatywnie innym osobom?
Doda apeluje do ludzi, żeby angażowali się w akcje charytatywne. Zezłościła się!
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki