Łukasz Litewka zmarł na miejscu wypadku. Wiadomo, co było przyczyną

2026-04-25 7:33

Tragiczna śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła całą Polską. Do dramatu doszło w czwartek, 23 kwietnia, około godziny 13 na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej - na trasie łączącej miasto z Sosnowcem. 36-letni poseł jechał na rowerze, gdy nagle doszło do potężnego zderzenia z samochodem osobowym. Siła uderzenia była ogromna! Wiadomo już, co było przyczyną zgonu uwielbianego polityka.

Super Express Google News

Tragiczna śmierć Łukasza Litewki

Łukasz Litewka odszedł nagle, a jego śmierć zszokowała nie tylko najbliższych polityka, ale także jego współpracowników, przyjaciół i wiele gwiazd, które od lat działały ramię w ramię z posłem i działaczem społecznym, jakim był Litewka. Według ustaleń śledczych doszło do czołowego zderzenia auta z rowerzystą. Kierujący autem osobowym 57-letni mężczyzna najprawdopodobniej zjechał na przeciwny pas ruchu. Jedna z głównych hipotez mówi, że mógł zasłabnąć za kierownicą, tracąc panowanie nad pojazdem.

Zobacz także: Dominika Chorosińska tak pożegnała Łukasza Litewkę! "Przeciwnik prawa do przerywania ciąży". W sieci burza

Sceny na miejscu wypadku były dramatyczne. Rower został odrzucony do rowu, a ciało posła znajdowało się pod samochodem. Natychmiast rozpoczęto reanimację, która trwała blisko godzinę, jednak życia polityka nie udało się uratować. Litewka zginął na miejscu, a tragedia rozegrała się w zaledwie kilka chwil.

Zobacz także: Doda zaprosiła Łukasza Litewkę na randkę tuż przed jego śmiercią. Teraz błaga o coś zupełnie innego! "Nie odpuścimy!"

Jaka była przyczyna śmierci Łukasza Litewki?

Najbardziej wstrząsające ustalenia przyniosła sekcja zwłok. Przyczyna śmierci nie pozostawia żadnych wątpliwości.

Łukasz Litewka zmarł wskutek obrażeń w obrębie kończyn dolnych. Doszło do przecięcia kluczowych arterii i w konsekwencji do wykrwawienia - przekazał prokurator Bartosz Kilian. Ogromna utrata krwi była bezpośrednią przyczyną zgonu.

A co ze sprawcą?

57-letni kierowca trafił pod lupę śledczych. W chwili zdarzenia nie został od razu przesłuchany, skierowano go na szczegółowe badania lekarskie, które mają potwierdzić, czy rzeczywiście zasłabł lub zasnął za kierownicą. 

Podejrzany usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Czyn ten zagrożony jest karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. (...) Przyznał się do zarzucanego mu czynu. Ogólny stan zdrowia kierowcy jest dobry, natomiast niewątpliwie zachodzi konieczność dodatkowych analiz i badań. Odrębna ocena zostanie dokonana po dłuższych weryfikacjach. Niezależnie od badań, jeszcze wczoraj została pobrana krew do szerokiego panelu toksykologicznego, który pozwoli ocenić, czy w organizmie znajdowały się jakiekolwiek substancje - powiedział prok. Bartosz Kilian z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.

I dodał:

W swoich wyjaśnieniach kierowca balansuje pomiędzy utratą przytomności, rozkojarzeniem a niepamięcią przebiegu zdarzenia. Natomiast z niektórych materiałów wynika, że te oświadczenia mogą stanowić wyłącznie linię obrony.

Śledztwo trwa, a prokuratura analizuje wszystkie możliwe scenariusze. Według śledczych istnieją przesłanki przemawiające za skierowaniem sprawy do sądu.

Zobacz także: Laluna załamana po śmierci Łukasza Litewki. Pokazała SMS-y i nalega na "totalne śledztwo"

Zobacz więcej zdjęć. Dominika Chorosińska tak pożegnała Łukasza Litewkę! "Przeciwnik prawa do przerywania ciąży"

Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł Lewicy miał 36 lat

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki