Marcelina Zawadzka wyznała prawdę o ucieczce z Dubaju. Bała się o bezpieczeństwo synka?

2026-03-12 13:16

Jeszcze do niedawna Dubaj był kierunkiem chętnie wybieranym przez celebrytów. Zarówno na chwilowy wypoczynek, jak i dłuższy pobyt. Kilka miesięcy temu przeprowadziła się tam Marcelina Zawadzka. Gdy na luksusową metropolię spadły rakiety, modelka postanowiła spakować walizki i wrócić do Polski. Teraz tłumaczy swoją decyzję.

Marcelina Zawadzka dla ukochanego wyjechała z Polski

Marcelina Zawadzka (37 l.) jesienią 2024 roku dołączyła do grona mam. Gwiazda Polsatu od dawna marzyła o posiadaniu potomstwa. Nie miała jednak szczęścia w miłości. W pewnym momencie postanowiła skupić się na sobie oraz podróżowaniu. To właśnie podczas jednej z wypraw poznała Maxa Gloecknera, niemieckiego influencera i przedsiębiorcę.

U boku przystojnego biznesmena udało jej się założyć rodzinę, o której tak bardzo marzyła. W rozmowie z "Super Expressem" Marcelina Zawadzka wyznała, że gdy zaczęli się spotykać z Maxem, zjeździli niemal całą Polskę. Była Miss Polonia pokazała ukochanemu również rodzinny Malbork oraz Trójmiasto. Polskie morze bardzo mu się spodobało. Zdecydowali się na zamieszkanie w Sopocie.

Jednak niecały rok po narodzinach syna Marcelina i Max przeprowadzili się do Dubaju. Gwiazda Polsatu przyznała nam, że chociaż jej miejscem na ziemi jest Polska, to przez wzgląd na partnera postanowiła wyjechać. W Dubaju Max prowadzi interesy. Mieszka tan też jego brat z rodziną.

Zobacz również: Marcelina Zawadzka chwali się zabójczą figurą! Kolorowe bikini niewiele zasłania

Marcelina Zawadzka uciekła z Dubaju do Polski

Pod koniec lutego zaostrzył się konflikt na Bliskim Wschodzie. Bomby nie oszczędziły nawet tak uwielbianego przez influencerów Dubaju. W sobotę, 28 lutego na to największe i najbardziej zaludnione miasto w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, spadły irańskie rakiety. To efekt niedawnego ataku USA i Izraela na Iran, który w odwecie bombarduje amerykańskie bazy na całym świecie.

Po pierwszych bombardowaniach Marcelina Zawadzka ze łzami w oczach relacjonowała wydarzenia prosto z Dubaju. Na początku tygodnia razem z ukochany oraz synkiem wybrali się w podróż powrotną do Polski. We wtorek Marcelina zameldowała się w rodzinnym domu. Obiecała również, że opowie dlaczego zdecydowali się na powrót.

Zobacz również: Zaskakująca decyzja Marceliny Zawadzkiej w sprawie powrotu do Polski. "Wylecieliśmy późną nocą"

Marcelina Zawadzka wyjaśnia, dlaczego wyjechali z Dubaju

W najnowszym wpisie dodała serię zdjęć z podpisami, w których wyjaśniło, co stało za tą decyzją. Jak się okazuje, Marcelina i Max planowali wrócić do Polski za kilka tygodni. Dubaj był miejscem na "przezimowanie".

My, przyjeżdżając tutaj kilka miesięcy temu, już zdążyliśmy się tu urządzić i traktowaliśmy ten dom jak taką naszą bazę. Pamiętacie pewnie, że odkąd wyjechaliśmy, wspominałam wam, że to takie nasze miejsce na przezimowanie. 

Na wiosnę i lato i tak planowaliśmy wracać do Polski, bo kocham te pory roku tutaj, ale też ze względu na dużą ilość projektów zawodowych i oczywiście rodzinę - wyjaśniła.

W dalszej części stwierdziła, że czuli się w Dubaju bezpiecznie. I chociaż było słychać wybuchy, to życie toczyło się normalnie. Dlaczego więc zdecydowała się na powrót do ojczyzny? Wszystko przez bezpieczeństwo synka, za którego jest teraz odpowiedzialna.

Bo półtora roku temu zostałam mamą Leo i ta sytuacja tak mocno pokazała mi, że nie jestem już odpowiedzialna tylko za siebie, ale także za drugiego, małego, bezbronnego człowieka. Sytuacja na Bliskim Wschodzie była nieprzewidywalna - nie wiedzieliśmy, czy jutro się to skończy, czy problem będzie eskalował - dodała.

Gdy tylko pojawiła się taka możliwość, zarezerwowała bilety i spakowała walizki. Marcelina sama zajęła się wyszukaniem biletów. Do Polski wracali przez Egipt. Po wylądowaniu w Warszawie pojechali samochodem do Malborka, gdzie czekała na nich rodzina modelki.

Zobacz również: Nie tylko Lil Masti. Polscy influencerzy w Dubaju zachwalają luksus i bezpieczeństwo

Super Express Google News
Sonda
Jak postrzegasz Dubaj?
Marcelina Zawadzka o bezpiecznym życiu w Dubaju

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki