Sebastian Fabijański szczerze do bólu. Tak mówi o scenach łóżkowych: "Czuję się jak kretyn"

Sceny intymne na planie filmowym? Dla wielu aktorów to chleb powszedni, ale Sebastian Fabijański ma na ten temat zupełnie inne zdanie. Gwiazdor filmu "Dziki" Macieja Kawulskiego nie owija w bawełnę i wprost mówi, że granie seksu jest dla niego upokarzające.

Nowy film Macieja Kawulskiego (45 l.) "Dziki" trafił już do kin w całej Polsce i od pierwszych pokazów wzbudza spore emocje. To opowieść o ostatnim człowieku żyjącym dziko w górach – surowa, brutalna, ale też pełna skrajnych uczuć. W produkcji nie zabrakło wątku miłosnego, który w naturalny sposób wplata się w historię bohaterów.

Nie przegap: Góry, mróz, sztuczny brud i silikonowy kikut. Mamy niewiarygodne zdjęcia z planu filmu "Dziki"

Jedną z najbardziej komentowanych scen jest odważna, intymna sekwencja z udziałem Tomasza Włosoka (35 l.) i Angeliki Włoch. Aktorzy nie bali się emocjonalnej i fizycznej bliskości, co tylko podkręciło zainteresowanie widzów filmem.

Polecamy: Tomasz Włosok ujawnia ekstremalne kulisy filmu "Dziki". Trzy miesiąca ćwiczeń to dopiero początek

Sebastian Fabijański opowiedział o intymnych scenach

W "Dzikim" błyszczy także Sebastian Fabijański (38 l.), który wciela się w postać papieskiego inkwizytora. Jego bohater to agresywny, nieprzewidywalny szaleniec – rola, w której Fabijański czuje się jak ryba w wodzie. W branży coraz częściej słychać głosy, że to najlepsza kreacja w jego karierze. Co istotne, aktor tym razem nie musiał mierzyć się ze scenami łóżkowymi, co – jak sam przyznaje – było dla niego ogromną ulgą.

Przeczytaj także: Sebastian Fabijański o roli w filmie "Dziki". Dlaczego jest obsadzany w rolach wariatów? To trzeba zobaczyć

Fabijański nie ukrywa bowiem, że nie znosi grania scen seksu. Wręcz przeciwnie – uważa je za doświadczenie głęboko niekomfortowe i upokarzające.

To jest upokarzające, kiedy wyobrazisz sobie siebie z kompletnie obcą osobą, wykonującego jakieś upokarzające ruchy kopulacyjne. Jak tak na siebie spojrzeć w tej sytuacji, to sobie myślisz: "Co ja, kuwa, robię?". Mam problem ze scenami seksu. Za każdym razem czuję się jak debil, naprawdę. Czuję się jak kretyn. Kompletnie nie umiem się do tego inaczej ustawić. Gram, że jest fajnie

– powiedział jakiś czas temu w wywiadzie dla WP.pl.

Aktor przy okazji zdradził również, jak z presją intymnych scen radzą sobie inni przedstawiciele branży filmowej.

Są aktorzy, którzy muszą sobie przed takimi scenami dziabnąć, żeby później szybciej zapomnieć. Ja w ogóle nie piję alkoholu. Życie mnie tak skonstruowało

– podkreślił Fabijański.

Super Express Google News
SEBASTIAN FABIJAŃSKI: ROLA ŻYCIA, ROZLICZENIE Z PRZESZŁOŚCIĄ, ŚLUB I TANIEC Z GWIAZDAMI
Sonda
Czy uważasz, że Sebastian Fabijański to dobry aktor?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki