To już osiem miesięcy od śmierci Tomasza Jakubiaka. Tak jego ukochana radzi sobie z żałobą

2026-01-08 13:34

Tomasz Jakubiak odszedł po walce z ciężką chorobą. Pozostawił po sobie pogrążoną w żałobie żonę Anastazję oraz małego syna. Wdowa po lubianym kucharzu stara się kontynuować jego dziedzictwo. Równocześnie przeżywa żałobę, która cieniem rzuciła się na życie bliskich Jakubiaka. Wprost mówi o tęsknocie za ukochanym mężem.

Anastazja Jakubiak chce kontynuować dziedzictwo męża 

W ostatni dzień kwietnia zmarł Tomasz Jakubiak. Uwielbiany telewizyjny kucharz miał zaledwie 41 lat. Kilka miesięcy wcześniej wyznał, że choruje na rzadką odmianę złośliwego nowotworu. Gwiazdor TVN-u zmagał się z chorobą na oczach całej Polski. Gdy tylko pozwoliło mu na to zdrowie, zwracał się do swoich fanów na Instagramie. O walce z chorobą opowiadał również w reportażach "Dzień Dobry TVN". Nie krył przy tym złych chwil. Kibicowała mu cała Polska, a jego przedwczesna śmierć zasmuciła nie tylko jego rodzinę i przyjaciół.

W trakcie choroby jego żona, Anastazja Jakubiak, nie odstępowała do niemal na krok. Poznali się wiele lat temu, ale dopiero po ponownym spotkaniu w 2019 roku narodziło się między nimi gorące uczucie. Krótko po tym okazało się, że Anastazja jest w ciąży. Z czasem ich miłość tylko rosła w siłę. Pobrali się w 2023 roku. Uroczystość odbyła się na Bali, w intymnej atmosferze, w otoczeniu bliskich przyjaciół i rodziny.

Dziś Anastazja sama opiekuje się małym Tomaszem Juniorem i dba by pamięć o jej mężu nie wygasła. W listopadzie gościła w programie "Dzień Dobry TVN", gdzie opowiedziała o fundacji "W kosmosie", którą założyła po śmierci męża. W ramach fundacji niewykorzystane środki zebrane podczas zbiórki na leczenie Jakubiaka zostały przekazane organizacjom wspierającym osoby zmagające się z nowotworami.

Zobacz również: Żałoba bez terminu ważności. Żona Tomasza Jakubiaka o tęsknocie 5-letniego syna za tatą

Żona Tomasza Jakubiaka wyznała, jak radzi sobie z żałobą

Anastazja Jakubiak w sieci czasem pisze o tym, jak przetrwać żałobę. Nie ukrywała, że pierwsze święta Bożego Narodzenia bez Tomasza Jakubiaka są niezwykle trudne dla jego rodziny. W rozmowie z "Vivą!" wyznała, że na pierwsze święta bez męża szykowała się już od wakacji. W najnowszym wpisie podzieliła się swoimi refleksjami na temat Nowego Roku oraz noworocznych postanowień. 

Nie zaczynam nowego roku od postanowień i naprawiania siebie. Wsłuchuję się. Szukam, tego co ważne tu i teraz. Na dzisiaj to zupełnie wystarczające - napisała Anastazja.

Z kolei na nagraniu przyznała, że stara się nie narzucać sobie żadnych presji czy oczekiwań. Po prostu żyje dzień po dniu, tu i teraz.

Nie zaczynam nowego roku od poprawiania siebie, nie robię listy do zmian i nie stawiam sobie kolejnych: "Powinnam". Decyzja nie musi wynikać z tego, co trzeba albo co wypada. Sprawdzam ze sobą, co jest prawdziwe we mnie i nie myślę tutaj o całym roku, o dalekiej przyszłości. Wystarczy wybrać dobrze. Reszta przyjdzie sama - dodała.

Zobacz również: Żona Tomasza Jakubiaka o pierwszych świętach bez ukochanego męża. "Cichsze, trudniejsze..."

Super Express Google News
Sonda
Za co najbardziej zapamiętasz Tomasza Jakubiaka?
Przejmujący widok na grobie Tomasza Jakubiaka prawie dwa miesiące po jego śmierci! Te kolory rzucają się w oczy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki