To się dzieje naprawdę! Kolejny skompromitowany poseł PiS ma walczyć w klatce. Szczegóły

2026-04-29 8:33

By utrzymać zainteresowanie galami typu freak-fight, federacje - przede wszystkim FAME MMA i Prime MMA - wymyślają coraz to nowe pomysły. Na ogół bardzo kontrowersyjne. Niedawno w klatce zadebiutował były parlamentarzysta PiS Przemysław Czarnecki. Wiele wskazuje na to, że wkrótce do oktagonu wejdzie kolejny skompromitowany poseł PiS - Łukasz Mejza. Jego rywalem ma być Jacek Murański.

  • Łukasz Mejza, były poseł PiS, rozważa walkę w federacjach typu freak-fight, co potwierdził w oświadczeniu dla "Rzeczpospolitej".
  • Potencjalnym rywalem Mejzy miałby być Jacek Murański, który od dawna wyrażał chęć zmierzenia się z posłem, a pomysł popiera Paweł Jóźwiak, współtwórca Prime MMA.
  • Mejza, znany z kontrowersji (m.in. afera spółki Vinci NeoClinic, zarzuty prokuratury, liczne punkty karne), trenuje sporty walki od lat i podkreśla, że jako pierwszy czynny poseł w Europie w tego typu wydarzeniu, oczekuje adekwatnej stawki finansowej.
  • Inny były poseł PiS, Przemysław Czarnecki, niedawno zadebiutował w Prime MMA, a Mejza trenował z nim przed walką i kibicował mu.

Łukasz Mejza - kolejny skompromitowany polityk - może walczyć w klatce

Łukasz Mejza to jedna z najbardziej barwnych osób w polskim parlamencie. Niestety jego barwność ma raczej negatywny wymiar. I to mówiąc bardzo delikatnie. Swego czasu poseł PiS był nawet wiceministrem sportu. W grudniu 2021 podał się jednak do dymisji po tym, gdy wybuchła wielka afera dotycząca jego spółki Vinci NeoClinic, która miała obiecywać  leczenie nieuleczalne chorych pacjentów metodami niemającymi medycznego uzasadnienia. Łukasz Mejza znalazł się także w centrum uwagi z powodu kłótni z jego partnerką. Interweniowała wówczas policja. Oprócz tego poseł PiS otrzymał aż 11 zarzutów od prokuratury związanych z oświadczeniami majątkowymi. Ostatnio Łukasz Mejza jednak najbardziej znany jest z nieodpowiedzialnego zachowania za kółkiem. Skompromitowany poseł PiS zebrać miał już łącznie blisko 170 punktów karnych i niemal 20 tys. zł mandatów. Mejzy dość mają nawet politycy Prawa i Sprawiedliwości. - Uważam, że to, co wyczynia poseł Mejza, naprawdę zasługuje na bardzo radykalne posunięcia. Mocno radykalne - stwierdził Mateusz Morawiecki w Kanale Zero. Były rzecznik rządu Piotr Müller jest jeszcze bardziej stanowczy.  – Gdyby to ode mnie osobiście zależało, Łukasz Mejza dzisiaj już by nie był posłem klubu PiS. Nie dlatego, że raz przekroczył prędkość, tylko że zrobił to wielokrotnie, że nie wyciąga wniosków - mówił w Radiu ZET. Być może Łukasz Mejza szykuje już dla siebie miejsce poza polityką. Pojawił się bowiem pomysł, by zawalczył w tzw. frikach. Przypomnijmy, że ostatnio na gali Prime MMA zadebiutował inny skompromitowany polityk - Przemysław Czarnecki, znany m.in. ze spania na przystanku i awantury w noc sylwestrową. Co ciekawe, przed swoją walką z Piotrem Korczarowskim (byłym przybocznym Grzegorza Brauna) Czarnecki trenował z... Mejzą. Ten drugi dopingował też tego pierwszego z trybun podczas samej walki (tu zobaczysz zapis relacji na żywo z gali Prime MMA 16). 

Galeria: Łukasz Mejza ma walczyć we frikach. Tak trenuje poseł PiS

Łukasz Mejza blisko Prime MMA. Jacek Murański rywalem? "Myślę, że to byłby ciekawy pojedynek"

Czy Łukasz Mejza faktycznie będzie walczył we frikach? Wydaje się to kwestią czasu. - "Szczerze? Rozważam. (...) Z kim i o czym rozmawiam, to zostawiam dla siebie, bo nie jestem, jak większość polityków, licealną plotkarą sprzedającą swoich rozmówców za chwilę atencji - napisał skompromitowany poseł PiS w oświadczeniu dla "Rzeczpospolitej". Łukasz Mejza w oktagonie powinien sobie poradzić, bo sporty walki trenuje od lat. Regularnie też ćwiczy siłowo. Rywalem parlamentarzysty najpewniej zostałby Jacek Murański. 

Ojciec nowego gwiazdora FAME pokazuje ciało i mieszkanie. Sportowe perypetie Ryszarda Czarneckiego

Jacek Murański od dawna zgłaszał chęć walki z Łukaszem Mejzą. Myślę, że to byłby ciekawy pojedynek. Chciałbym doprowadzić do takiej walki, a jeśli nie, to w ogóle do debiutu Łukasza Mejzy we freak fightach -

- powiedział wprost w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Paweł Jóźwiak, współtwórca Prime MMA. Największym problemem mogą okazać się pieniądze. 

Byłbym pierwszym czynnym posłem w Europie, który wziąłby udział w takim wydarzeniu, więc stawka za walkę musiałaby być adekwatna

- podkreślił sam Mejza. 

KACZYŃSKI BRONI MEJZY: KTO JEST BEZ GRZECHU?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki