Pogrzeb Jana Frycza. Wszyscy z wielkim przejęciem patrzyli na okazały sztandar
Pogrzeb Jana Frycza odbył się ponad trzy tygodnie po jego śmierci (aktor zmarł 15 sierpnia). Do Warszawy - na Cmentarz Wojskowy na Powązkach - przyjechali ludzie z całej Polski, by oddać hołd uwielbianemu aktorowi. Wśród żałobników znalazło się wiele wielkich gwiazd polskiego show biznesu, m.in. Małgorzata Kożuchowska, Krystyna Janda, Grażyna Torbicka, Brata Ścibakówna, Jan Englert, Andrzej Grabowski, Borys Szyc, Zbigniew Zamachowski, Jerzy Zelnik, Sławomir Zapała, Jerzy Radziwiłłowicz, Janusz Gajos... Długo można wymieniać. Na pogrzeb Jana Frycza przybyła także specjalna delegacja z klubu Cracovia Kraków. Ich obecność absolutnie nie dziwi, bo w środowisku każdy wiedział, że zmarły aktor jest fanem tej drużyny. Nagle podczas uroczystości pogrzebowych pojawiła się monstrualna flaga Cracovii. Wszyscy z wielkim przejęciem patrzyli na okazały sztandar. Te widok na pewno zapadnie w pamięci żałobników.
Galeria: Pogrzeb Jana Frycza. Niesamowite sceny
Cracovia i Michał Probierz pożegnali Jana Frycza
Kibice Cracovii specjalne pożegnanie zorganizowali Janowi Fryczowi jeszcze przed pogrzebem, podczas derbów Krakowa z Wieczystą. Na cmentarzu także można było dostrzec osoby ubrane w bluzy zespołu z Krakowa. Do niedawna mało kto wiedział, że znakomite relacje z Janem Fryczem miał były trener Cracovii i wiceprezes ds. sportowych klubu Michał Probierz, który później został selekcjonerem reprezentacji Polski. Tuż po śmierci Jana Frycza szkoleniowiec zamieścił wzruszający wpis w mediach społecznościowych, który wiele mówi o tym, jakie stosunki łączyły go z aktorem.
Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich. Dziękuję za to że gdy poznaliśmy się na lotnisku w Krakowie był Pan człowiekiem, który mnie wspierał i dziękuję za ostatni niedawny telefon. Zawsze będzie Pan u mnie w sercu
- napisał Michał Probierz.