Natalia Szroeder ukrywa swoje życie prywatne?
W czasach, gdy celebryci chętnie pokazują w sieci niemal każdy moment swojego dnia, Natalia Szroeder idzie zupełnie inną drogą. Na jej Instagramie dominują informacje o muzyce, koncertach i projektach zawodowych. Zdjęcia z prywatnego życia pojawiają się sporadycznie. W rozmowie z "Super Expressem" piosenkarka przyznała, że taka strategia nie jest przypadkowa.
Zobacz też: Natalia Szroeder o uczuciu do Karpiela-Bułecki. Te słowa o liderze Zakopower zaskakują
Natalia Szroeder nie chce wszystkiego "wrzucać" do sieci
Natalia Szroeder w rozmowie z "Super Expressem" otwarcie wyjaśniła, dlaczego tak skrupulatnie dba o swoją prywatność. Gwiazda podkreśliła, że w świecie show-biznesu bardzo ważne jest wyznaczanie granic i kontrolowanie tego, co trafia do opinii publicznej.
Na pewno uważam, że stawianie takich zdrowych granic show-biznesowi jest po prostu dobre. Dużo przykładów już nam polski rynek dał na talerzu, że czasem trzeba po prostu być może, się ugryźć w język niż powiedzieć o parę słów za dużo, więc mi się to jakoś tak sprawdza, że wpuszczam właśnie państwa do tego momentu, do którego jest mi komfortowo wpuszczać, a wtedy kiedy czuję, że to już jest jakoś za bardzo moje, to tego nie robię - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".
Zobacz też: Natalia Szroeder mogła darować sobie koronki i przyjść w samej bieliźnie? I tak wszystko było widać
Szroeder podkreśliła, że stara się oddzielać życie zawodowe od prywatnego, choć przyznaje, że w dzisiejszych czasach nie jest to łatwe. Media społecznościowe stały się bowiem ważnym narzędziem promocji dla artystów. Mimo to wokalistka nie chce przekraczać własnych granic.
To jest raz, ale powiem szczerze, że na przykład ja sobie ciągle postanawiam, że będę trochę więcej na tego Instagrama wrzucać. Nawet nie takich rzeczy, które mogą być kontrowersyjne i trudne, tylko takie nawet codzienne, bo obserwuję kolegów po fachu, którzy wszyscy tak właśnie prowadzą tego Instagrama tak skrzętnie i w ogóle wszystko jest takie zaplanowane. Nie mogę się tego nauczyć, wiesz, ja bym nawet chciała, ale mam taki słomiany zapał, może to będzie ten rok, kiedy zostanę prawdziwą Instagramerką. Trzymajcie za mnie kciuki - przyznała z uśmiechem.
Zobacz też: Ale Miszczak przejechał się po Zapendowskiej! Poszło o jeden program
Artystka nie ukrywa jednak, że branża muzyczna coraz częściej wymaga od twórców aktywności w internecie. Jej zdaniem brak regularnej obecności w social mediach może odbić się nawet na promocji muzyki.
Tak, ale właśnie to wszyscy teraz mówią, że jeżeli wiesz, nie prowadzić tego Instagrama tak konsekwentnie, to też muzyka obrywa. No wiadomo, dla mnie zawsze muzyka będzie najważniejsza i się na tym, jak najbardziej skupiam, ale właśnie nawet tak, około muzycznie fajnie byłoby jakoś intensywnie tego Instagrama prowadzić - powiedziała nam Natalia.
Wokalistka przyznała też szczerze, że czasami… zapomina o swoim koncie.
Bo ja czasami sobie o tym przypominam, raz na dwa tygodnie, że go w ogóle mam i wtedy mówię, przecież zrobiłam to i to, i to, a tyle muzycznych rzeczy zrobiłam. I nic nie ma na tym Instagramie - dodała.
Rozmawiała Julita Buczek
Zobacz też: Co ona ma na sobie?! Szroeder wyglądała jak w firance z PRL-u
Zobacz naszą galerię: Natalia Szroeder w końcu powiedziała prawdę! Dlaczego tak pilnie ukrywa swoje życie prywatne?