Ratowałam Kubusia przed matką

2020-02-17 15:27 KORZ, pg
Matka mówi, że Kubuś sam się połamał kilkanaście razy
Autor: Piotr Lampkowski Matka mówi, że Kubuś sam się połamał kilkanaście razy

To pani Magdalena (40 l.), sąsiadka podłych rodziców z Mroczy (woj. kujawsko-pomorskie) dostrzegła, że mały Kubuś (8 mies.) ma nienaturalnie wykrzywioną rączkę. Natychmiast kazała jego matce udać się do lekarza. Zagroziła, że jeśli Katarzyna O. tego nie zrobi to o wszystkim dowiedzą się odpowiednie służby. Dzięki niej Kubuś został uwolniony od swych oprawców.

Kilka dni temu pani Magdalena natknęła się na Katarzynę O. wraz z Kubusiem.

- Nie mogłam uwierzyć, co widzę. Chłopczyk miał tak nienaturalnie wygiętą prawą rączkę, jakby w drugą stronę – opowiada pani Magdalena

Kobieta się wystraszyła. - Powiedziałam jej żeby natychmiast poszła z Kubą do lekarza, i że jeśli tego nie zrobi, to ja poinformuję kogo trzeba – dodaje sąsiadka.

Katarzyna O. nie poszła do lekarza. W dodatku Radosław S., konkubent kobiety, urządził dziką awanturę pani Magdalenie. Chłopczyka udało się wyrwać sadystycznej parze dorosłych. Sąsiadka powiedziała o swych podejrzeniach pracownikowi pomocy społecznej. Gdy wszystko się potwierdziło, sprawą zajęła się prokuratura.

Kubuś trafił do szpitala. Ma połamaną prawą nóżkę w kilku miejscach i prawą rączkę. Lekarze rozpoznali u niego zespół dziecka maltretowanego.

Katarzyna O. i Radosław S. zostali zatrzymani. Matka trafiła do aresztu na 3 miesiące. Prokurator zarzucił jej znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem.

Prokuratura jest przekonana, że znęcali się jeszcze nad Wiktorią (4 l.), siostrzyczką Kubusia. Matce dzieci grozi 10 lat więzienia jej partnerowi 8 lat za kratami.