Oliwia Mikulska musi oddać koronę. Ale to nie oznacza końca sukcesów - właśnie obroniła licencjat, a teraz zostanie Miss Supranational?

Już za kilka dni oczy całej Polski zwrócą się na Nowy Sącz, gdzie poznamy nową Miss Polski. Dla Oliwii Mikulskiej będzie to wyjątkowy i pełen emocji moment. Zaledwie dwa tygodnie temu obroniła pracę licencjacką na kierunku finanse i rachunkowość, a teraz szykuje się do kolejnego wielkiego wyzwania. Najpierw założy szarfę reprezentantki Polski podczas międzynarodowego finału Miss Supranational, a zaledwie dwa dni później przekaże koronę swojej następczyni.

Oliwia Mikulska ciężko pracowała na swój sukces. Co dalej?

Gdyby jednym słowem podsumować ostatnie miesiące w życiu Oliwii Mikulskiej, byłaby to determinacja. Jej droga do sukcesu nie była usłana różami. Zamiast błyskawicznej kariery były porażki, wyciąganie wniosków i ciężka praca. To właśnie dzięki temu dziś jest w miejscu, o którym marzyła. Niewiele osób pamięta, że Oliwia do konkursu Miss Polski zgłaszała się dwa razy. Pierwsza próba zakończyła się rozczarowaniem. Dla wielu byłby to znak, by odpuścić. Ona postanowiła zawalczyć jeszcze raz i udowodnić przede wszystkim samej sobie, że stać ją na więcej.

Między pierwszym a drugim startem zmieniło się bardzo dużo. Przede wszystkim ja sama byłam dojrzalszą osobą. Za pierwszym razem podchodziłam do konkursu z dużą ekscytacją, ale też z pewną niewiadomą. Podczas drugiego startu wiedziałam już, czego się spodziewać i nad czym chcę pracować – wspomina.

Choć wtedy nie zdobyła korony Miss Polski, organizatorzy dostrzegli w niej ogromny potencjał. Wysłali ją jako reprezentantkę naszego kraju na konkurs Miss Friendship International w Chinach. To właśnie tam nastąpił przełom. Oliwia wróciła z tytułem I Wicemiss, ale przede wszystkim z przekonaniem, że w konkursach piękności liczy się znacznie więcej niż uroda. Pewność siebie, odporność psychiczna i autentyczność okazały się równie ważne.

Zobacz także: Miss Supranational 2026 - faworytki do korony. Kto wygra? Jakie szanse ma Polska?

Pierwsza porażka nauczyła mnie rzeczy, których prawdopodobnie nie nauczyłabym się po zwycięstwie. Nauczyła mnie cierpliwości, pokory i tego, że nie wszystko przychodzi od razu. Gdybym wygrała za pierwszym razem, być może nie miałabym takiej świadomości – przyznaje Oliwia.

Korona to nie wakacje od obowiązków

Wiele osób uważa, że zdobycie tytułu Miss oznacza rok pełen luksusu, czerwonych dywanów i życia w blasku fleszy. Rzeczywistość Oliwii wyglądała jednak zupełnie inaczej. Korona nie sprawiła, że mogła zapomnieć o codziennych obowiązkach. Łączenie pracy zawodowej, studiów i obowiązków Miss Polski okazało się ogromnym wyzwaniem. Oficjalne wydarzenia, sesje zdjęciowe oraz zagraniczne wyjazdy do Chicago, Republiki Południowej Afryki czy na Sri Lankę przeplatały się z zajęciami na uczelni i przygotowaniami do egzaminów.

Nie zawsze było łatwo. Bywały dni bardzo intensywne - rano zajęcia na uczelni, później obowiązki zawodowe, wydarzenie związane z koroną, a wieczorem przygotowania do egzaminów lub nauka – opowiada Mikulska.

Swoje doświadczenia postanowiła wykorzystać również naukowo. Dwa tygodnie temu obroniła pracę licencjacką z finansów i rachunkowości poświęconą analizie ekonomicznej konkursu Miss Polski. Z jej badań wynika, że korona to nie tylko prestiż, ale także ogromna wartość promocyjna i inwestycja w rozwój finalistek. Szkolenia z ekspertami, warsztaty, profesjonalne sesje zdjęciowe czy wsparcie partnerów konkursu mają wymierną wartość i otwierają wiele drzwi.

Zobacz także: Miss Polonia i Miss Polski to nie jest to samo! Wyjaśniamy różnice między TRZEMA konkursami

Chciałam spojrzeć na to wydarzenie nie tylko z perspektywy uczestniczki, ale również bardziej analitycznie. Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak wiele elementów wpływa na realną wartość takiego wydarzenia - nie tylko sama gala, ale także zasięg medialny, działania promocyjne, współprace i wpływ społeczny – wyjaśnia.

Dodaje, że finalistki otrzymują ogromne wsparcie, które procentuje jeszcze długo po zakończeniu konkursu:

Dziewczyny otrzymują ogromne wsparcie: intensywne szkolenia, warsztaty z ekspertami, profesjonalne sesje czy wartościowe prezenty od partnerów. To wszystko ma swoją konkretną wycenę i buduje zaplecze, z którego korzysta się jeszcze długo po finale.

Korona dała jej coś więcej niż rozgłos

Choć ostatni rok upłynął pod znakiem sesji zdjęciowych, wyjazdów i wywiadów, Oliwia podkreśla, że najważniejsze pozostają dla niej spotkania z ludźmi. Działalność charytatywna towarzyszy jej od lat. Jeszcze przed zdobyciem korony angażowała się w pomoc osobom chorym, działała w wolontariacie studenckim i współpracowała z fundacjami wspierającymi dzieci oraz dorosłych walczących z chorobami. Za swoją wieloletnią działalność została wyróżniona tytułem Ambasadora Zdrowia przyznanym przez Lubuski Oddział Wojewódzki NFZ w Zielonej Górze. Jako Miss Polski zaprosiła także finalistki konkursu do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie, pokazując im, jak ważna jest obecność i wsparcie dla najmłodszych pacjentów:

Ich szczerość i radość przypominały mi, że najważniejszą częścią tego tytułu nie są zdjęcia czy wydarzenia medialne, ale możliwość dawania komuś pozytywnej energii. Korona nie zmieniła mnie jako człowieka. Dała mi po prostu możliwość, żeby mówić głośniej o sprawach, które od dawna były dla mnie ważne.

Zobacz także: Festiwal Piękna 2026. Kiedy wybory Miss Polski, Miss Supranational i Mistera Supranational?

Nowy rozdział

Oddanie korony nowej Miss Polski wcale nie oznacza dla Oliwii końca aktywności. Wręcz przeciwnie - postrzega ten moment jako początek nowego etapu i szansę na kolejne wyzwania. Chce rozwijać swoją obecność w mediach, czerpać z doświadczeń zdobytych podczas roku panowania oraz angażować się w inicjatywy, które mogą realnie wpływać na życie i pomagać innym:

Miss Polski była dla mnie wyjątkowym etapem, ale traktuję ją jako początek kolejnych działań. Chcę rozwijać się medialnie, wykorzystywać zdobyte doświadczenia i angażować się w projekty, które mają wartość dla innych ludzi. Korona zostaje przekazana kolejnej osobie, ale wartości, relacje i doświadczenia, które zdobyłam, zostają ze mną na zawsze.

Przed nami weekend z Festiwalem Piękna, który jak co roku odbywa się w Nowym Sączu. Oliwię będzie można zobaczyć podczas finałowej gali Miss Supranational 2026, gdzie reprezentuje Polskę - transmisja na żywo już 31 lipca o godz. 19:55 na antenie Telewizji Polsat, a także 2 sierpnia podczas finału Miss Polski, gdzie przekaże koronę kolejnej Miss. 

Zobacz także: Najpiękniejsze Polki walczą o koronę Miss Polski! Sesja w strojach robi furorę!

Zobacz więcej zdjęć. Finalistki Miss Polski 2026 bawiły się na Sri Lance. Zaroiło się od piękności! Zobaczcie zdjęcia

Została Miss Świata i zniknęła. Dlaczego Karolina Bielawska nie jest gwiazdą telewizji?
Śmieszny scenariusz i uwodzicielska Bullock. Jak dobrze pamiętasz film "Miss Agent"?
Pytanie 1 z 11
Jak brzmi angielska nazwa filmu "Miss agent"?
Garaż
Nowe BMW X5 zaskoczyło! Toyota wchodzi w latające taksówki?! GARAŻ

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki