Dr Martyka pisze o szczepionce na koronawirusa. Nie ma dobrych informacji

2020-12-07 9:45
Dr Martyka pisze o szczepionce na koronawirusa. Nie ma dobrych informacji
Autor: Dimitri Houtteman/cc0/pixabay

Znany z krytycznego podejścia do epidemii SARS-CoV-2, dr Zbigniew Martyka zabrał głos w sprawie szczepionek na koronawirusa. Zdaniem kierownika oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej tego typu produkty medyczne powinny być testowane co najmniej przez kilka lat, zanim wypuści się je na rynek, inaczej nie dają gwarancji bezpieczeństwa dla pacjentów. Lekarz zwraca również uwagę na przeszłość firmy Pfizer, odpowiedzialnej za jedną ze szczepionek.

Dr Zbigniew Martyka przyznał, że nie wie, czy szczepionka firmy Pfizer jest skuteczna, ponieważ ma to być pierwsza w historii szczepionka wpływająca na geny. Lekarz uważa jednak, że przed wypuszczeniem tego typu produktu na rynek należałoby go badać przez co najmniej kilka lat, inaczej zachodzi obawa o bezpieczeństwo jego stosowania i skutki uboczne, które może wywoływać. Dodatkowo dra Martykę niepokoi przeszłość firmy Pfizer, odpowiedzialnej za przygotowanie szczepionki. Medyk przypomina, że koncern farmaceutyczny był wielokrotnie karany wysokimi grzywnami, między innymi za wprowadzanie w błąd w kwestii zastosowania leków oraz za nielegalne testowanie antybiotyków na dzieciach w Nigerii. 

- Coraz więcej osób znajomych pyta mnie, czy proponowana szczepionka na SarsCoV-2 będzie bezpieczna. Jest nowatorska (po raz pierwszy w historii ma to być szczepionka wpływająca na geny). Nie było możliwości wieloletniej obserwacji i dłuższych badań, jak to jest wymagane przy wprowadzaniu na rynek nowej szczepionki. Nie mogę więc mieć informacji na temat jej bezpieczeństwa i ewentualnych odległych skutków ubocznych – z prostego powodu – nie ma ich nikt na świecie. (...) Firma Pfizer rzeczywiście zapewnia, że szczepionka może być szeroko stosowana na całym świecie. Tymczasem federalni prokuratorzy USA określili tę firmę mianem notorycznego oszusta i przestępcy. Firma została wielokrotnie ukarana (wypłaciła miliardy dolarów kar) za wprowadzanie w błąd w kwestii zastosowania wielu leków (np. Zoloft, Lipitor, Lyrica). Zarzut dotyczył także nielegalnego testowania antybiotyków na dzieciach w Nigerii. Firma była zainteresowana zwiększeniem wyników sprzedaży nie licząc się ze zdrowiem i bezpieczeństwem pacjentów. (...) Firma AstraZeneca przyznaje wprost, że skutki uboczne po szczepionce na SarsCoV-2 mogłyby ujawnić się nawet po kilku latach i dlatego firma nie może wziąć na siebie ŻADNEJ odpowiedzialności za ewentualne powikłania. Polscy naukowcy i lekarze, podchodząc bardzo merytorycznie do problemu w liście otwartym do Prezydenta i Rządu twierdzą, że szczepienia na koronawirusa NIE SĄ BEZPIECZNE. "Szczepionki nie zostały właściwie zbadane i ich zastosowanie może doprowadzić do nieoczekiwanych zmian zarówno na poziomie komórkowym, w tym zmian szlaków sygnałowych i zmiany ekspresji genów" – czytamy w piśmie - napisał dr Zbigniew Martyka.

Motomikołaje w domach dziecka