Wzruszający pogrzeb proboszcza z Męciny i niezwykły gest parafian. ZOBACZ, co zrobili [GALERIA, WIDEO]

Cała Męcina przyszła pożegnać ukochanego proboszcza Antoniego Pisia ( † 63 l.) . Kapłan zmarł 16 października. Przez dwa tygodnie walczył z koronowirusem, leżał pod respiratorem. Przez 13 lat był proboszczem w Męcinie i tu został pochowany. Jego ciało spoczęło na cmentarzu parafialnym przy kaplicy. To była wyjątkowo wzruszająca uroczystość, pełna zadumy i refleksji, a parafianie wspaniale uczcili pamięć ulubionego proboszcza. Podczas pogrzebu zbierali pieniądze na zakup respiratora dla szpitala w Limanowej.

Pogrzeb księdza proboszcza zmarłego na koronawirusa

Uroczystość pogrzebowa rozpoczęła się w środę 21 października o godz. 13.00. Choć trwa pandemia, której ofiarą jest zmarły kapłan, parafianie z Męciny tłumnie przyszli pożegnać ks. Antoniego Pisia. Mszę św. koncelebrował, pochodzący z Limanowej, biskup Andrzej Jeż. Oprócz niego, w ostatniej drodze towarzyszyli zmarłemu proboszczowi księża, siostry zakonne i najbliższa rodzina. 

– Będzie nam go brakowało, serdecznym gestem otaczał każdego człowieka, nigdy się nie skarżył, nigdy się nie gniewał, był cichy skromny i pokorny. Do zobaczenia w niebie – pożegnał Antoniego Pisia, w imieniu parafian, przewodniczący rady parafialnej. 

Proboszcza pożegnała również młodzież, którą otoczył szczególną opieką. Na pogrzebie nie zabrakło łez. Na twarzach członków najbliższej rodziny, która kroczyła tuż za trumną, w kondukcie pogrzebowym, malowała się rozpacz, a po policzkach spływały łzy. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Tego nie wiedziałeś o pogrzebach księży! Różnią się od pochówków osób świeckich

Podczas pogrzebu, parafianie z Męciny, zdobyli się na niezwykły gest, aby uczcić pamięć zmarłego proboszcza. Zorganizowali zbiórkę pieniędzy na respirator, dokładnie taki, pod jakim kapłan  walczył o życie. Zostanie przekazany szpitalowi w Limanowej.