Bohater uratował życie 64-latki z Torunia! Zaczęło się od samochodu bez kierowcy...

2020-05-28 19:06 KM
Policjant z Torunia uratował kobietę
Autor: KMP w Toruniu Bohater uratował życie 64-latki z Torunia! Policjanta nie zawiodła intuicja

Bardzo lubimy przekazywać historie o takich akcjach funkcjonariuszy z Torunia. W tym przypadku policyjna czujność nie pozwoliła przejechać obojętnie. Stróż prawa wracający po służbie, zatrzymał się i zaczął sprawdzać co mogło się stać. - Odnalazł nieprzytomną kobietę, która dopiero po miesięcznym pobycie w bydgoskim szpitalu mogła szczęśliwie powrócić do domu - przekazuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy KMP w Toruniu.

W minionym tygodniu po miesięcznym pobycie powróciła do domu mieszkanka toruńskiej Starówki, której pomógł policjant wracający po służbie do domu. Kobieta zawdzięcza mu życie. Cała historia wydarzyła się 24 kwietnia br. Policjant z Oddziałów Prewencji Policji w Bydgoszczy, Kompania Toruń, tuż po godz. 2:00 w nocy wracał do domu po zakończonej tego dnia służbie. Na ul. Nieszawskiej jego uwagę przykuł Fiat Panda stojący po lewej stronie drogi. Zobaczył, że wewnątrz nie ma kierowcy. Doświadczony funkcjonariusz już wiedział, że mogło się wydarzyć coś złego. Rzeczywistość pokazała, że się nie pomlił.

- Policyjna czujność nie pozwoliła przejechać obojętnie. Zatrzymał się i zaczął sprawdzać co mogło się stać. Kilka metrów od pojazdu w pobliżu krzaków dostrzegł kogoś na trawie. Podbiegł do tej osoby, okazało się, że to nieprzytomna kobieta. Natychmiast zadzwonił na numer alarmowy a sam podjął czynności resustytacji i udzielał pomocy przed wyziębienie. Kobieta częściowo odzyskała przytomność. Zanim dojechało pogotowie rozmawiał z nią podtrzymując ją na duchu, bo cały czas uskarżała się, na okropny ból w klatce piersiowej, problemy w oddychaniu i zawroty głowy - relacjonuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy KMP w Toruniu.

Kobieta opowiedziała funkcjonariuszowi, że podczas jazdy autem źle się poczuła i wysiadła z pojazdu, żeby zaczerpnąć powietrza. Niestety straciła przytomność. Zdążyła opowiedzieć, że ma 64 lata była położną w żnińskim szpitalu, a ucieszony policjant przekazał jej, że to wspaniała misja, bo wkrótce sam po raz trzeci zostanie tatą.

Jak informuje nas przedstawicielka KMP w Toruniu - kobieta trafiła do jednego z toruńskich szpitali. Jej stan okazał się jednak na tyle poważny, że jeszcze tego samego dnia została pilnie przewieziona do szpitala w Bydgoszczy. Jej pojazd zabezpieczyli policjanci z Komisariatu Policji Toruń-Podgórz.

- Cały czas interesowaliśmy się losem mieszkanki naszego miasta. Okazało się, że dopiero przed minionym weekendem stan zdrowia tej Pani poprawił się na tyle, że mogła szczęśliwie opuścić bydgoski szpital. Cieszymy się razem z najbliższymi i życzymy jak najszybszego powrotu do pełni zdrowia - podkreśla podinspektor Dąbrowska.

I nasza redakcja przyłącza się do tych życzeń toruńskich funkcjonariuszy.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - torun.eskainfo@grupazpr.pl.

Toruń na sygnale - zobacz akcje policji z regionu

Kaczki wywołały spore zamieszanie w Toruniu! Interweniowała policja

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.