Wybuch gazu w Szczyrku. 8 osób nie żyje, w tym dzieci. Koniec poszukiwań

2019-12-05 15:52 BE/RS/BM
Wybuch domu w Szczyrku
Autor: Katarzyna Zaremba/Super Express Wybuch domu w Szczyrku

Wybuch gazu w Szczyrku. W czwartek przed godz. 15 zakończyła się akcja poszukiwawczo-ratownicza, która trwała wiele godzin. Poinformował o tym wicepremier Jacek Sasin. Potężna eksplozja zmiotła budynek przy ul. Leszczynowej w Szczyrku. Spod gruzów wydobyto ciała 8 osób, w tym czwórki dzieci. To była jedna rodzina. Do wybuchu gazu mogło dojść w wyniku przewiercenia rury.

Do tej tragedii doszło w środę około godz. 18. W trzykondygnacyjnym budynku mieszkalnym w Szczyrku wybuchł gaz. W akcji ratowniczej udział brali strażacy ze Szczyrku i okolicznych jednostek. Przerzucali oni kamień po kamieniu, aby wydobyć osoby znajdujące się pod gruzami. Bilans tej tragedii to osiem ofiar. Zginęło 4 dorosłych i 4 dzieci. Według wstępnych ustaleń w Szczyrku doszło do przewiercenia rury z gazem. To była jedna z najtrudniejszych akcji służb w ostatnich latach. 

Wybuch gazu w Szczyrku. Akcja ratowników zakończona

AKTUALIZACJA, godz. 15:36

Mieszkańcy Szczyrku nie mogą wyjść z szoku. "To był dom mojej koleżanki", powiedziała jedna z mieszkanek miejscowości. 

Czytaj więcej tutaj: Wybuch gazu w Szczyrku. Nie żyje 8 osób. "To był dom mojej koleżanki" [WIDEO]

AKTUALIZACJA, godz. 15:09

Zakończyła się akcja poszukiwawczo-ratownicza w Szczyrku. Zginęło 8 osób (4 osoby dorosłe i 4 dzieci). Na miejscu katastrofy pojawił się wicepremier Jacek Sasin, który poinformował, że "nikt już nie znajduje się pod gruzami".

AKTUALIZACJA, godz. 14:30

Za strażakami jedna z najtrudniejszych akcji ostatnich lat, ale to nie koniec ich pracy. Głos zabrał komendant wojewódzki PSP Jacek Kleszczewski:

Za strażakami jedna z najtrudniejszych akcji ostatnich lat, ale to nie koniec ich pracy. Mówi śląski komendant wojewódzki PSP Jacek Kleszczewski:

AKTUALIZACJA, godz. 13:43

Politycy z Polski i zagranicy są poruszeni tragedią w Szczyrku. Składają kondolencje i proszą o modlitwę.

AKTUALIZACJA, godz. 13:30

Służby będą pracować na miejscu jeszcze wiele godzin. Ciężki sprzęt czeka, aby wjechać na gruzowisko, ale nie stanie się to dopóki miejsce tragedii nie zostanie przeszukane do samej trawy.

AKTUALIZACJA, godz. 13:20

- Byli bardzo znani, lubiani. To była rodzina z tradycjami narciarskimi, sportowymi. Mieli rodzinny stok narciarski "Kaimówka" - powiedziała Sabina Bugaj z miejskiego ośrodku kultury, promocji i informacji w rozmowie z PAP. Kim były ofiary? O tym piszemy W TYM MIEJSCU.

AKTUALIZACJA, godz. 12:20

Wielka prośba burmistrza Szczyrku Antoniego Byrdy. Poprosił on mieszkańców m.in. o nieorganizowanie imprez publicznych o charakterze kulturalnym, rozrywkowym, rekreacyjnym i sportowym

AKTUALIZACJA, godz. 11:20

- Niestety muszę poinformować, że znaleziono kolejne dwie ofiary tej tragedii. Tym bardziej jest to smutne, że dotyczy to dzieci - przekazał wojewoda śląski. Oznacza to, że w wybuchu gazu zginęły cztery osoby dorosłe i czwórka dzieci.

AKTUALIZACJA, godz. 11:05

Sprawie przygląda się prokuratura, która niedługo rozpocznie śledztwo. Mówi się o KATASTROFIE.

AKTUALIZACJA, godz. 10:43

Do Szczyrku jedzie nowy komendant Główny KG PSP, Andrzej Bartkowiak oraz wiceminister Maciej Wąsik

AKTUALIZACJA, godz. 10:40

Do Szczyrku jedzie cysterna ze skroplonym gazem LNG. Wszystko po to, aby mieszkańcy mogli korzystać w gazu jeszcze dzisiaj. W tym momencie nie mają dostępu do gazu.

AKTUALIZACJA, godz. 10:30

Wybuch gazu w Szczyrku. Co z rodzinami i przyjaciółmi ofiar? Są już plany

O dramacie w Szczyrku z uczniami będą rozmawiali szkolni psychologowie. Mówi Antoni Byrdy, burmistrz Szczyrku:

AKTUALIZACJA, godz. 10:10

Polska Spółka Gazownictwa powołała już specjalną komisję, która ma wyjaśnić przyczyny tragedii. Tymczasem firma zewnętrzna, która prowadziła prace, przerywa milczenie.

AKTUALIZACJA, godz. 9:55

Tak wyglądał budynek przy ul. Leszczynowej 6 przed wybuchem, a tak wygląda obecnie.

AKTUALIZACJA, godz. 9:00

Niestety, bilans ofiar się zwiększa. Przed chwilą wydobyto ciało szóstej osoby. Dwie osoby ciągle są poszukiwane. - Z głębokim bólem muszę przekazać kolejną smutną informację. To kolejna dorosła osoba. Wierzymy, że akcja może zakończyć się cudem - przekazał wojewoda śląski.

AKTUALIZACJA, godz. 8:50

Na ten moment odnaleziono 5 ciał. Poszukiwane są kolejne osoby. Kim były ofiary?

Szczyrk akcja ratownicza

AKTUALIZACJA, godz. 8:10

- Jesteśmy w 14 godzinie akcji ratunkowej. Mamy kolejną smutną informację. W ostatnim czasie znaleźliśmy kolejne ciało. To ciało dziecka - przekazał  wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Na ten moment znaleziono 5 ciał! Nie żyją trzy osoby dorosłe i dwoje dzieci.

AKTUALIZACJA, godz. 7:50

W szkołach w Szczyrku trwają prace zespołu psychologów. Przygotowują oni nauczycieli do tego jak rozmawiać z dziećmi o tragedii. To bardzo ważne, dlatego że wiele z nich znało ofiary tragedii.

AKTUALIZACJA, godz. 7:45

Słowa wsparcia na Twitterze wyraził też Andrzej Duda.

AKTUALIZACJA, godz. 7:40

W zniszczonym domu znajdowało się dużo materiałów łatwopalnych! Pod adresem Leszczynowa 6 w Szczyrku funkcjonował serwis narciarski.  - Jeśli tylko to środowisko otrzymuje świeży tlen, gdy podnosimy gruz, zaczyna znowu się tlić - poinformował gen. Jacek Kleszczewski, komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej.

AKTUALIZACJA, godz. 7:00

Na miejscu ciągle pracuje kilkaset osób. Akcji nie ułatwiają warunki atmosferyczne. Jest bardzo zimno i wieje mocno wiatr. O godz. 7:00 na termometrach było minus 12 stopni Celsjusza!

- Trudno uwierzyć, że w takim małym miasteczku tak wielka tragedia się dzieje - powiedział burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy:

AKTUALIZACJA, godz. 6.30

Jak poinformowali strażacy, dotychczas została przeszukana połowa gruzowiska. Ekipy ratownicze pracujące na miejscu regularnie się wymieniają, by akcja przebiegała dynamicznie.

AKTUALIZACJA, godz. 6.15 

Strażacy pracują w ekstremalnych warunkach już od 11 godzin. - Muszą pracować ręcznie, aby na wypadek znajdującej się pod gruzami osoby, nie doszło do uszkodzenia ciała. Sprzęt ciężki jest jedynie pomocniczym sprzętem. W budynku mogło się znajdować 8 osób. Mamy nadzieję, że któraś z tych czterech pozostałych osób mogła się znajdować gdzieś indziej w momencie wybuchu. Dalej będziemy szukali jednak lokatorów budynku wśród gruzów. O ofiarach wiadomo, że są to 3 osoby dorosłe i dziecko - powiedział TVP INFO wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Na miejscu działa kilkaset osób: m.in. prokuratorzy, strażacy, ratownicy i lekarze. 

AKTUALIZACJA, godz. 5.30

Coraz więcej wiadomo na temat przyczyn wybuchu gazu w domu w Szczyrku. Jak podaje Artur Michniewicz, rzecznik PSG, przyczyną było uszkodzenie gazociągu średniego ciśnienia podczas robót wykonywanych przez firmę AQUA System. Dodał, że prace nie dotyczyły systemu gazowniczego ani nie były wykonywane na zlecenie spółki gazownictwa. Nie były także nadzorowane przez specjalistów gazownictwa. Dopiero po zakończeniu akcji PSG będzie mogło naprawić uszkodzony gazociąg. Warto dodać, że wielu mieszkańców Szczyrku nie będzie miało dostępu do gazu aż do godzin popołudniowych.

AKTUALIZACJA, godz. 5.00

WYBUCH GAZU W SZCZYRKU - NIE ŻYJĄ CZTERY OSOBY

Podsumujmy dotychczasowe informacje. W wybuchu gazu w budynku trzykondygnacyjnym w Szczyrku zginęły co najmniej cztery osoby, w tym jedno dziecko. Wciąż trwają poszukiwania czterech osób, które również mogły przebywać w domu w momencie wybuchu. Do zdarzenia doszło 4 grudnia około godz. 18.26. Najprawdopodobniej przyczyną wybuchu było przewiercenie gazociągu przez firmę zewnętrzną, która prowadziła prace budowlane.

- Budynek złożył się, jak domek z kart - mówi Radiu Eska znajoma osób, które mieszkały w budynku, gdzie doszło do wybuchu:

AKTUALIZACJA, godz. 4:35

CZTERY OFIARY WYBUCHU W SZCZYRKU. Znaleziono dwa kolejne ciała  - informuje wojewoda Jarosław Wieczorek. Dodał, że akcja ratownicza jest bardzo trudna. Wiadomo, że znalezione zwłoki należały do osób dorosłych. Służby poszukują czterech pozostałych, zaginionych osób. Więcej informacji tutaj - Szczyrk: Rośnie bilans ofiar wybuchu gazu. Nie żyją cztery osoby.

AKTUALIZACJA, godz. 4.00

- Prawdopodobnym powodem wybuchu gazu w Szczyrku było przewiercenie gazociągu. Nasze stacje zanotowały bardzo duże momentalne uchodzenie gazu, a tak się dzieje, kiedy w gazociągu powstaje dziura - powiedział w  rzecznik Polskiej Spółki Gazownictwa Artur Michniewicz. - Czekamy na moment, aby dostać się do gazociągu i sprawdzić dokładną przyczynę wybuchu - dodał.

AKTUALIZACJA, godz. 3:25

Warunki pracy ratowników są fatalne. Po pierwsze, w miejscu wybuchu jest spore zadymienie. Po drugie, jest noc, widoczność jest dużo gorsza. Po trzecie, temperatura spadła poniżej zera. Po czwarte zaś, strażacy są już wykończeni, bowiem akcja trwa już od ponad ośmiu godzin. A strażacy ręcznie odgruzowują teren. Aneta Gołębiowska, rzeczniczka komendanta śląskiej PSP dodaje, że w akcji bierze udział specjalna kamera, która może pomóc w dotarciu do poszkodowanych. Na ten moment nie ma jednak nowych informacji o pozostałych osobach, które mogły przebywać w zawalonym domu.

AKTUALIZACJA, godz. 2:50

Mł. asp. Olaf Burakiewicz z KWP w Katowicach przekazał, że nie ma nowych informacji w sprawie poszukiwanych osób, które mogły przebywać w budynku. Dodał, że dom zamieszkiwało 8 lokatorów, dlatego cały czas trwa akcja ratownicza, której celem jest ratowanie zdrowia i życia. Tym bardziej, że policjanci nie mają żadnych informacji, iż mieszkańcy zawalonego domu przebywali w innym miejscu, gdy doszło do tragedii.

AKTUALIZACJA, godz. 2.20

NAJNOWSZE INFORMACJE NA TEMAT WYBUCHU GAZU W SZCZYRKU

Dwie osoby nie żyją, sześć pozostałych jest poszukiwanych - taką informację przekazał wojewoda śląski Jarosław Wieczorek podczas briefiengu prasowego o godz. 1:25. Odnalezione ciała należały do kobiety i dziecka. Około 100 strażaków i 50 policjantów wciąż prowadzi dramatyczną akcję na miejscu zdarzenia. Trwa poszukiwanie pozostałych sześciu osób, które mogły przebywać w momencie wybuchu w budynku. Według nieoficjalnych informacji przyczyną tej tragedii było przewiercenie rury gazociągu przez pracowników firmy zewnętrznej, która prowadziła prace w rejonie wybuchu.

AKTUALIZACJA, godz. 1:27

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek przekazał tragiczną informację. Pod gruzami domu w Szczyrku znaleziono dwa ciała. Jak dodał rzecznik bielskiej policji Roman Szybiak znalezione zwłoki należały do jednej osoby dorosłej i dziecka. Cały czas trwa akcja ratownicza. WIĘCEJ - Wybuch gazu w Szczyrku. Ratownicy odnaleźli dwa ciała. Wśród ofiar jest dziecko

AKTUALIZACJA, godz. 1:15

Tak wyglądał dom, w którym doszło do wybuchu gazu. Według ustaleń mieszkały tutaj dwie rodziny. Łącznie 9 osób, z czego jedna w momencie wybuchu znajdowała się poza budynkiem. Strażacy cały czas szukają pozostałych.

AKTUALIZACJA, godz. 0:48

- Strażacy bardzo ostrożnie odgruzowują budynek. Cały czas występuje zadymienie, co utrudnia akcję. Na miejscu wciąż pracuje 100 ratowników z powiatu bielskiego i Jastrzębia-Zdroju - mówi mł. bryg Aneta Gołębiowska, rzecznik prasowy Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP - Ze względu na trudne warunki, czyli zadymienie, mróz i zmęczenie ratowników przeprowadzamy podmiany. Akcja potrwa do momentu odgruzowania całego budynku - dodała rzecznik śląskiej PSP w rozmowie z TVP INFO.

AKTUALIZACJA, godz. 0:27

Premier Mateusz Morawiecki cały czas pilnie obserwuje akcję ratowniczą w Szczyrku. Prezes Rady Ministrów powiedział, że wszystkie osoby dotknięte wybuchem otrzymają stosowną pomoc. Więcej o wzruszających słowach premiera przeczytacie tutaj - Wybuch gazu w Szczyrku. Wzruszające słowa wsparcia premiera Morawieckiego.

AKTUALIZACJA, godz. 0:05

Najważniejsze informacje na ten moment: 4 grudnia około godz. 18:00 doszło do wybuchu gazu w trzykondygnacyjnym budynku mieszkalnym w Szczyrku. W momencie zdarzenia w środku mogło znajdować się nawet 8 osób, w tym dzieci. Trwa akcja ratownicza. Na miejscu pracuje około 100 strażaków, którzy próbują dotrzeć do poszkodowanych. Najprawdopodobniejszą przyczyną zdarzenia było przewiercenie rury gazociągu przez pracowników jednej z firm, która prowadziła prace w rejonie wybuchu. Działania służb z pewnością będą prowadzone do rana.

AKTUALIZACJA, godz. 23:57

Jeden ze strażaków biorących udział w akcji ratowniczej jest ranny! Na ten moment nie wiadomo, w jakim jest stanie. Wiadomo, że został przetransportowany do szpitala. Więcej informacji na temat tego zdarzenia przeczytacie tutaj - Wybuch gazu w Szczyrku. Strażak spadł z trzech metrów [WIDEO, ZDJĘCIA]

- Budynek złożył się, jak domek z kart - mówi Radiu Eska znajoma osób, które mieszkały w budynku, gdzie doszło do wybuchu:

AKTUALIZACJA, godz. 23:40

Wojewoda odniósł się do oskarżeń wymierzonych w stronę pracowników firmy, którzy prowadzili na miejscy prace. Wedle informacji Artur Michniewicz z Polskiej Spółki Gazownictwa ich błąd mógł przyczynić się do wybuchu gazu. Najprawdopodobniej doszło do przewiercenia rurociągu. Jarosław Wieczorek powiedział, że w tym momencie najważniejsza jest akcja ratownicza. Na badanie przyczyn zdarzenia przyjdzie czas potem.

- Szukamy 8 osób. Psy tropiące nie mogą wejść na gruzowisko, bo pożar jest dogaszany - mówi śląski komendant wojewódzki PSP, Jacek Kleszczewski:

- Pracujemy bardzo intensywnie. Wymieniamy ratowników, wspomagamy się ciężkim sprzętem. To jest bardzo wyczerpująca akcja. Liczymy cały czas na znalezienie żywych osób - dodał śląski komendant wojewódzki PSP Jacek Kleszczewski.

- Po godzinie 18.00 doszło tutaj do wybuchu. Trzykondygnacyjny budynek jest doszczętnie zniszczony. Można powiedzieć na tę chwilę, że w mieszkaniu znajdowało się osiem osób. Mamy nadzieję, ze te osoby znajdą się żywe poza budynkiem lub zostaną odnalezione żywe przez ratowników - powiedział Jarosław Wieczorek, wojewoda śląski. - Zrobimy wszystko, by jak najszybciej do nich dotrzeć

AKTUALIZACJA, godz. 23:30

Jak przekazał w rozmowie z TVN 24 przedstawiciel Polskiej Spółki Gazowniczej przerwa w dostawie gazu może potrwać do czwartku do godzin popołudniowych.

AKTUALIZACJA, godz. 23.20

Jak powiedział dla TVP INFO burmistrz Szczyrku Andrzej Byrda na miejsce wjechał ciężki sprzęt. Zadaniem służb jest m.in. odblokowanie ulic, które znajdują się wokół miejsca wybuchu. Cały czas trwa akcja ratunkowa, polegająca na odgruzowaniu miejsca wybuchu i poszukiwaniach osób, które mogły znajdować się w środku.

AKTUALIZACJA, godz. 23.15

Do wybuchu gazu w domu jednorodzinnym w Szczyrku doszło o godzinie 18.30. Według burmistrza Andrzeja Byrdy to największa tragedia w historii miasta.

Jaka jest jej przyczyna? Dlaczego doszło do wybuchu? Przeczytacie tutaj - Wybuch gazu w Szczyrku. Co było przyczyną?

AKTUALIZACJA, godz. 23:00

Z relacji świadków zdarzenia wiemy, że w domu mieszkały dwie rodziny. W chwili wybuchu mogły się tam znajdować osiem osób, w tym dzieci.

- To wielki dramat nie tylko rodzin, ale wszystkich mieszkańców Szczyrku – powiedział Antoni Byrdy, burmistrz miasta.

Dramatyczną relację burmistrza możecie zobaczyć tutaj - Wybuch gazu w Szczyrku. Burmistrz ujawnia kto mieszkał w budynku [WIDEO]

AKTUALIZACJA, godz. 22:04

Spora część Szczyrku jest bez gazu.

AKTUALIZACJA, godz. 21:45

Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną wybuchu było przewiercenie rury gazowej.

AKTUALIZACJA, godz. 21:20

To był potężny wybuch. - Półtora kilometra dalej zatrzęsły się ściany - mówił dla TVN24 mieszkaniec Szczyrku.

AKTUALIZACJA, godz. 20:44

Ze wstępnych informacji wynika, że w budynku mieszkało łącznie 9 osób. Jedna z nich, w czasie, kiedy nastąpił wybuch, miała być w pracy. Oznacza to, że pozostałych osiem osób, w tym dzieci, może znajdować się pod gruzami.

AKTUALIZACJA, godz. 20:30

Na miejsce wyjechała specjalistyczna grupa poszukiwawcza z Jastrzębia-Zdroju.

AKTUALIZACJA, godz. 20:20

Wiadomo już, że budynek całkowicie się zawalił.

Zdjęcia pochodzą ze strony: www.bielsko.info.

Na miejsce pojechały wszystkie służby. Do wybuchu gazu doszło w jednorodzinnym budynku mieszkalnym. W momencie wybuchu w środku mogli być ludzie. Jak mówi st. kpt. Patrycja Pokrzywa z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej, pod gruzami może być osiem osób.

- Ze wstępnych informacji wynika, iż budynek uległ całkowitemu zawaleniu - czytamy w Dzienniku Zachodnim.

Jak podaje Śląski Urząd Wojewódzki, z pożarem w zawalonym domu w Szczyrku walczy blisko osiemdziesięciu strażaków OSP i PSP.

Na drogach dojazdowych do ulicy Leszczynowej są utrudnienia.