Bobik cierpiał niewiarygodne katusze. Zwierzak NIE ŻYJE, wolontariusze zapowiadają walkę [ZDJĘCIA]

2021-04-13 9:04

Sprawą, którą w ostatnich dniach nagłośniło Toruńskie Towarzystwo Ochrony Praw Zwierząt żyją nie tylko przyjaciele zwierzaków z Torunia. Zdjęcia czworonoga mówią wszystko. Wolontariusze robili co w ich mocy, aby go uratować. Niestety nie udało się. Właściciel Bobika może spodziewać się sprawy karnej w sądzie.

Piesek Bobik cierpiał niewiarygodne katusze. Zwierzak NIE ŻYJE, właściciel odpowie przed sądem?!

Ta historia nie ma happy endu. Kiedy Bobik trafił w ręce przyjaciół zwierząt, wyglądał strasznie. Weterynarz zdiagnozował u niego niedowagę, problemy z tarczycą i nerkami oraz zbyt dużym sercem. Wolontariusze robili wszystko, aby uratować czworonoga. Niestety w poniedziałek (12.04.2021) przedstawiciele Fundacji Najlepszy Przyjaciel z ogromnym żalem i smutkiem poinformowali o jego śmierci. - Przepraszamy Cię Bobik za ludzi, za zło i cierpienie, którego doświadczyłeś... - czytamy na stronie Toruńskiego Towarzystwa Ochrony Praw Zwierząt na Facebooku. Dalszy ciąg materiału pod galerią ze zdjęciami.

Zobacz też: Okrutnie skatował psa Fijo. Jest prawomocny wyrok dla Bartosza D. z Chełmży

- Cierpienie Bobika się skończyło, nasza walka dopiero się zaczyna. I obiecujemy Wam, że będziemy walczyć, do końca, nie odpuścimy, w imieniu Bobika, jego strachu, bólu i cierpienia, za piekło którego doświadczył. Dołożymy wszelkich starań, żeby jego oprawca poniósł karę - przekazali wolontariusze Toruńskiego Towarzystwa Ochrony Praw Zwierząt w mediach społecznościowych.

Śmierć Bobika wstrząsnęła internautami. Wolontariusze: nie hejtujcie właściciela!

Jak to bywa w takich sprawach - emocje często biorą górę. Internauci zaczęli udostępniać wizerunek jego właściciela, pojawiły się też groźby w jego kierunku, a także niekiedy Bogu ducha winnych znajomych. - Samosąd, ani oczernianie mężczyzny nie pomoże już Bobikowi, a może przeszkodzić w sprawie - mówią jednym głosem Toruńskie Towarzystwo Ochrony Praw Zwierząt oraz Fundacja Najlepszy Przyjaciel, cytowani przez portal Radia ESKA Toruń.

Wolontariusze zapowiedzieli kroki prawne. Wszystko wskazuje na to, że właściciel Bobika odpowie za swoje czyny przed toruńskim sądem. Do tematu będziemy wracać w naszym lokalnym serwisie.

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - miasta@se.pl.

Wszystko co w Toruniu - bądź na bieżąco

Wlokła psa na haku
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE