Brutalnie skatowana 3-letnia Zuzia z Torunia w stanie krytycznym. "Rokowania są złe" [AKTUALIZACJA]

2021-06-10 13:29
Brutalnie skatowana 3-letnia Zuzia z Torunia w stanie krytycznym. Rokowania są złe.
Autor: Reprodukcja Piotr Lampkowski / Super Express / CC Pixabay.com Brutalnie skatowana 3-letnia Zuzia z Torunia

Wracamy do sprawy, która wstrząsnęła nie tylko mieszkańcami Torunia. Trzylatka, której rodzice usłyszeli zarzut usiłowania zabójstwa, nadal przebywa na oddziale intensywnej terapii szpitala dziecięcego w Toruniu. - Rzecznik prasowy placówki Janusz Mielcarek poinformował PAP, że dziecko jest w stanie krytycznym, a rokowania są złe - czytamy w komunikacie Polskiej Agencji Prasowej.

AKTUALIZACJA, 12 czerwca 2021 r.: Zuzia nie żyje

3-letnia Zuzia z Torunia, skatowana przez swoich rodziców, nie żyje. Zmarła w nocy, 12 czerwca, około godz. 2.35. Lekarzom nie udało się jej uratować. Trafiła do szpitala w krytycznym stanie po tym, jak pod koniec maja została brutalnie skatowana. Śledczy o tę zbrodnię oskarżają rodziców Zuzi: Sylwię M. i Przemysława O. Ta bulwersująca historia kończy się w najbardziej tragiczny możliwy sposób. Niewinna Zuzia nie żyje.

Więcej o jej śmieci piszemy w tym artykule: Toruń: 3-letnia Zuzia nie żyje. Sąd oddał ją rodzicom-bestiom. Makabryczny finał.

Brutalnie skatowana 3-letnia Zuzia z Torunia w stanie krytycznym. "Rokowania są złe".

O koszmarze maleńkiej dziewczynki mówi cała Polska i sprawa rzecz jasna wywołuje ogromne emocje. 30 maja 2021 rodzice trzylatki z Torunia usłyszeli zarzuty usiłowania zabójstwa. Sylwia M. i Przemysław O. mieli znęcać się nad córką co najmniej od kwietnia. 28 maja, bijąc dziewczynkę po głowie, doprowadzili do tego, że w stanie ciężkim trafiła do szpitala. Sąd zadecydował o aresztowaniu podejrzanych. Za ten czyn grozi im nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności. Niestety z lecznicy nie spływają do nas dobre wieści. Dalszy ciąg materiału pod galerią ze zdjęciami.

Czytaj więcej o sprawie: Rodzice omal nie zatłukli malutkiej Zuzi na śmierć! Lekarze w szoku. Fatalne informacje z Torunia

- Stan dziecka nie uległ w ostatnich dniach zmianie. Niestety, nadal jest krytyczny, a rokowania są złe. Dziewczynka przebywa na oddziale intensywnej terapii naszego szpitala dziecięcego - powiedział w rozmowie PAP w czwartek (10.06.2021) rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu Janusz Mielcarek.

Lekarze stwierdzili u dziewczynki wiele poważnych obrażeń m.in. głowy i mózgu. - 23-letnia Sylwia M. i 32-letni Przemysław O. są podejrzani o to, że w okresie co najmniej od kwietnia tego roku do 28 maja, działając wspólnie i w porozumieniu, znęcali się fizycznie nad małoletnią córką w wieku 2 lat i 11 miesięcy. Zadali jej uderzenia przedmiotami, otwartą dłonią po całym ciele, w tym w szyję oraz w twarz, a także nie zapewnili jej niezbędnej pomocy, koniecznej do zaopatrzenia złamania kości ramiennej prawej. Do kulminacji doszło 28 maja. Wówczas rodzice mieli spowodować u dziecka urazy głowy. Zadając ciosy doprowadzili do licznych zmian w obrębie mózgowia i masywnego obrzęku mózgu - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu Andrzej Kukawski.

Z relacji prokuratury wynika, że karetkę pogotowia wezwał ojciec dziewczynki. Lekarze, widząc jej obrażenia, natychmiast zaalarmowali policję. Rodzice zostali wówczas zatrzymani. Dziecko w bardzo ciężkim stanie trafiło do szpitala. 1 czerwca dziennikarz "Super Expressu" dowiedział się smutnej prawdy. Już wtedy medycy mówili nieoficjalnie, że Zuzia jest sztucznie podtrzymywana przy życiu. Jej mózg obumarł. Do tematu będziemy wracać w naszym lokalnym serwisie.

Tak piszemy o Toruniu:

Mundurowi z Torunia oddają hołd policjantowi z Raciborza
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE