Stracili blisko 100 tysięcy złotych! Dwoje bydgoszczan oszukanych metodą na koronawirusa

2020-04-01 13:08 EIB
Koronawirus w Bełchatowie. Liczba chorych w poniedziałek 30 marca
Autor: KMP w Białymstoku fot. poglądowe

Oszuści działający metodą „na wnuczka”, „na policjanta”, czy też w ramach rzekomych akcji policji zwalczających „oszustów bankowych”, znowu byli aktywni w naszym mieście. Ciągle warto przypominać i szeroko omawiać metody wykorzystywane przez tych przestępców. Oszuści nie śpią. Cały czas wymyślają nowe metody. Wczoraj dwoje bydgoszczan zostało oszukanych metodą „na koronawirusa”. Przestępcom przekazali blisko 100 tysięcy złotych!

Wczoraj (31.03.2020) dwoje starszych mieszkańców na bydgoskich Wyżynach straciło blisko 100 tysięcy złotych. Każde z nich przekazało oszustom po prawie 50 tysięcy złotych!

Do pierwszego zdarzenia doszło przed południem, wówczas do pokrzywdzonej zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Oszust poinformował kobietę, że w pobliżu jej miejsca zamieszkania przebywa grupa przestępcza, która ma jej podrobiony dowód osobisty. Co więcej, wiedzą, że nie ma pieniędzy w banku tylko w domu. W związku z tym, mężczyzna kazał kobiecie przekazać pieniądze „policjantom”, którzy je zabezpieczą. Natomiast najpierw muszą być poddane obowiązkowej dezynfekcji z uwagi na panującą epidemię koronawirusa. Pokrzywdzona zgodnie z poleceniem oszusta zostawiła pieniądze w śmietniku przy placu zabaw. Niestety dopiero później zorientowała się, że jest to oszustwo. Pieniędzy już nie odzyskała.

Tego samego dnia, po południu, została oszukana kolejna osoba. W identyczny sposób. Pieniądze pokrzywdzony zostawił w wiacie śmietnikowej.  

Opisując te historie wyłania się z nich obraz nieprawdopodobnej wręcz bezczelności sprawców, ich bezwzględności, ale też skuteczności. Jak widać oszuści dostosowują się do panującej sytuacji. Cały czas modyfikują metody oszustw.

PRZECZYTAJ: Prezydent Rafał Bruski pisze do posła Latosa w sprawie organizacji wyborów [CAŁY LIST]

Kolejny raz przestrzegamy przed przekazywaniem pieniędzy osobom, których tożsamości nie jesteśmy w stanie wiarygodnie potwierdzić.

Przypominamy, że policjanci w żadnym przypadku nie żądają od osób pieniędzy! Nigdy nie każą wypłacać, czy też przelewać gotówki na podane przez telefon konto bankowe!

To, czy akcja jakaś jest prowadzona przez policjantów, czy też nie, najprościej sprawdzić dzwoniąc (po rozłączeniu się z rozmówcą) pod bezpłatny numer 112.

- Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych - informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość - apelują policjanci. - Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o przekazanie dużej ilości pieniędzy.

ZOBACZ: Zaostrzona kwarantanna. Czego nie wolno robić od 1 kwietnia? Nowe obostrzenia w walce z koronawirusem

Marina tęskni za mężem [Super Raport]

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Koronawirus w Bydgoszczy - tu znajdziesz wszystkie informacje